Do wypracowania porozumienia z bankami w sprawie zaciągniętego trzy lata temu przez Hutę Katowice (HK) SA kredytu konsorcjalnego w wysokości 400 mln zł może dojść jeszcze w tym miesiącu - uważa prezes HK Andrzej Capiga. Sytuacja jest według mnie bardzo dobra, trwają negocjacje z bankami. Myślę, że w wyniku tych negocjacji będzie wypracowane rozwiązanie dotyczące kredytu konsorcjalnego, które pozwoli hucie rozwiązać ten problem - powiedział w czwartek PAP prezes Capiga. Przypuszczam, że końcowe rozwiązanie będzie przez dwie strony wypracowane jeszcze w tym miesiącu - dodał. Nad porozumieniem pracują strona rządowa i banki. Prezes nie chciał powiedzieć, czy według niego HK może grozić kolejna blokada kont w razie niepowodzenia rozmów. Bardzo sobie cenię to, że jest wola rozwiązania problemu - powiedział. Konsorcjum banków, które przed trzema laty udzieliły Hucie Katowice 400 mln zł kredytu, zadeklarowało gotowość rozmów na temat jego restrukturyzacji w lipcu tego roku. Banki zadeklarowały wówczas, że wstrzymają się z działaniami egzekucyjnymi do czasu wypracowania rozwiązań w sprawie restrukturyzacji kredytu. Wcześniej banki postawiły hucie kilka warunków, których niespełnienie do końca lipca skutkowałoby wypowiedzeniem umowy kredytu. To z kolei mogłoby doprowadzić do upadłości huty, która jest największym polskim producentem stali. W czerwcu banki przez ponad dwa tygodnie blokowały konta huty. Pobrały z nich trzy zaległe raty kredytu, a na trzy kolejne otrzymały weksel od Towarzystwa Finansowego Silesia. Nie oddaliło to jednak groźby wypowiedzenia kredytu i upadłości spółki. Warunki postawione wówczas przez banki zostały spełnione, co otworzyło drogę do negocjacji z bankami w sprawie kredytu konsorcjalnego. Do warunków należały: zaawansowanie prac nad ustawą o restrukturyzacji hutnictwa, przygotowanie biznesplanu Polskich Hut Stali SA i oferta prywatyzacyjna, którą złożył koncern Ispat. Zgłoszona wówczas propozycja rządu dotyczyła odroczenia bieżących spłat kredytu do czasu powstania koncernu Polskie Huty Stali. W lipcu wiceminister gospodarki Edward Nowak powiedział, że pozwoliłoby to HK złapać oddech. Koncern PHS miałby rozpocząć działalność najpóźniej z końcem stycznia przyszłego roku. Do czasu powołania PHS huta chce uporać się z restrukturyzacją długu, sięgającego 2,35 mld zł. Według przedstawicieli zarządu huty restrukturyzacja taka będzie możliwa, jeśli banki nie wypowiedzą kredytu konsorcjalnego i uda się porozumieć z PKP. Huta winna jest kolejom ok. 500 mln zł. Propozycje HK, dotyczące restrukturyzacji zobowiązań wobec wierzycieli zakładają m.in. konwersję ok. 690 mln zł długu na majątek huty i należących do niej spółek oraz prolongatę spłat 830,7 mln zł.(PAP)