Bank Śląski złożył wniosek o upadłość spółki Ocean. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż bezpośrednią przyczyną wniosku są poręczenia handlowej firmy udzielone spółce Evita, w której BSK przystąpił do układu. Szymon Jachacz, prezes zarządu Oceanu, tłumaczy, iż niegdyś jego firma poręczała pożyczkę w wysokości 4,7 mln zł. W Evicie doszło jednak do trudnej sytuacji finansowej i spółka ta zaproponowała swoim wierzycielom układ, polegający na redukcji zobowiązań o 20%. Jej kooperanci przystąpili do układu, a wśród nich znalazł się i Bank Śląski. ? Wydaje mi się, że sytuacja jest co najmniej zastanawiająca. Powstaje bowiem pytanie, czy skoro BSK przystąpił do układu, a więc i do zredukowania oczekiwanych należności, to może teraz domagać się od nas wyższych kwot. Być może zależy mu jedynie, abyśmy wyrównali owe 20%, co w tym przypadku oznacza 940 tys. zł ? mówi prezes Jachacz. Pewnym wytłumaczeniem zaistniałej sytuacji jest fakt, iż wniosek o upadłość został przygotowany już 27 czerwca br., a więc ponad dwa miesiące przed rozpoczęciem postępowania układowego w Evicie. Opóźnienie w dostarczeniu wniosku wynika zaś z przedłużających się procedur administracyjnych. ? Będę próbował całą sprawę wyjaśnić. Zobaczymy też co na to wszystko powie sąd ? dodaje Sz. Jachacz
Adam Mielczarek