Około 5% akcji Computer Service Support nabył poprzez giełdę jeden z funduszy emerytalnych. Połowa tych papierów pochodziła od prezesa i członka rady nadzorczej spółki. Zadeklarowali oni, że nie zamierzają sprzedawać kolejnych pakietów akcji.Wyjaśnia to nadzwyczajne obroty na CSS, które miały miejsce w miniony piątek. Ich wartość przekroczyła wówczas 7,5 mln zł. Właściciela zmieniło łącznie 180 tys. akcji, z czego 176 tys. (ok. 4,7%) zaledwie w trzech transakcjach.Okazało się, że były one wcześniej umówione. Po 48 tys. papierów sprzedali wówczas prezes spółki Andrzej Woźniakowski i członek rady nadzorczej Andrzej Wysocki. Kto pozbył się pozostałych 80 tys. walorów, nie wiadomo. Wiadomo jednak, że wszystkie papiery trafiły w ręce jednego podmiotu ? funduszu emerytalnego. ? Za pośrednictwem biura maklerskiego otrzymaliśmy ofertę kupna akcji. Zainteresowany był jeden z OFE. Doszliśmy do wniosku, że będzie to stabilny akcjonariusz i w interesie spółki jest realizacja transakcji. Kurs CSS był ostatnio stopniowo zaniżany poprzez obrót, w którym uczestniczyło czasem zaledwie kilkadziesiąt akcji. Myślę, że mamy to już za sobą ? powiedział PARKIETOWI Andrzej Woźniakowski.Wraz z zakupionym w piątek pakietem akcji fundusz przekroczył prawdopodobnie 5% głosów na WZA CSS. Będzie to trzeci, po Polish Enterprise Fund i Commercial Union OFE BPH CU WBK, akcjonariusz instytucjonalny CSS, który dysponuje ponad 5-proc. pakietem.? Chciałbym podkreślić, że w długim okresie nie zamierzamy pozbywać się kolejnych akcji. Sytuacja spółki jest stabilna, o czym świadczą kolejne podpisane kontrakty. Do końca roku należy się spodziewać jeszcze kilku dobrych wiadomości ? stwierdził A. Woźniakowski. Na wczorajszej sesji walory CSS wyceniono na 21,1zł.

T.M.