Marek Belka, wicepremier i minister finansów w przyszłym rządzie, powiedział w poniedziałek, że jego zdaniem zmiana ustawy o NBP, ograniczająca niezależność banku centralnego i Rady Polityki Pieniężnej, nie jest potrzebna. Zmiana ustawy nie jest potrzebna - powiedział Belka w wywiadzie dla radiowej Trójki . Jednocześnie dodał, że RPP powinna pozytywnie zareagować na propozycje poprawy finansów państwa przez nowy rząd. Ja sobie nie wyobrażam, aby (...) udane porządkowanie finansów publicznych, ich stabilizacja, nie spotkały się z pozytywną reakcją NBP i Rady - powiedział Belka. Lider SLD i desygnowany na premiera Leszek Miller powiedział w piątek w prywatnej telewizji TVN, że SLD oczekuje od RPP obniżki stóp procentowych po przedstawieniu projektu budżetu 2002. Jeśli to nie nastąpi - konieczna będzie zmiana ustawy o NBP. Przyszły minister finansów poinformował, że należy się spodziewać pewnych zmian podatkowych. Powiedział, że prawdopodobnie zostanie zlikwidowana ulga budowlana. Od kilku lat dyskutujemy o potrzebie zniesienia ulgi budowlanej (...) na budowę lub zakup domu mieszkalnego. Ta ulga jest konstruowana w taki sposób, że można z niej właściwie korzystać dożywotnio. To jest pewna patologia systemu podatkowego - podał Belka. Wskazał również na możliwość zlikwidowania wspólnego opodatkowania małżeństw. Jest zgoda co do tego, że jest to jeden z +kandydatów+ do ruchów podatkowych. Problem w tym, że zlikwidowanie możliwości wspólnego opodatkowania małżeństw dotyczy zarówno bogatszych podatników, o wyższych dochodach, którzy są w drugiej i trzeciej grupie podatkowej, jak i podatników z pierwszej grupy (...). I teraz jest pytanie, czy likwidacja wspólnego opodatkowania powinna dotyczyć wszystkich, czy tylko tych, którzy są w górnych stawkach - powiedział Belka. Przyszły minister finansów poinformował, że prace nad przygotowaniem odpowiednich zmian podatkowych w Ministerstwie Finansów już trwają. W momencie, kiedy nowy rząd powstanie, pewne propozycje podatkowe muszą być przedstawione w bardzo pilnym trybie, najlepiej na drugim posiedzeniu Sejmu - dodał.

(PAP)