Miliard euro w przyszłym roku
Największe na świecie towarzystwo ubezpieczeniowe Axa rozważa redukcję personelu oraz ograniczenie wydatków na komputery i podróże personelu. Wszystko po to, by w przyszłym roku zaoszczędzić miliard euro.? Trudno wyobrazić sobie tak znaczne zmniejszenie kosztów bez likwidacji miejsc pracy ? powiedział agencji Bloomberg Steven Bird, analityk z Merrill Lynch, który zaleca swoim klientom kupowanie akcji Axy.Prezes tej francuskiej spółki Henri de Castries zamierza ograniczyć wydatki po tym, jak Axa w ub.r. przeznaczyła 21 mld euro na akwizycję w celu rozbudowy działalności emerytalno-oszczędnościowej w Europie i w USA. De Castries ujawnił plany redukcji kosztów na branżowej konferencji zorganizowanej przez Merrill Lynch w Londynie.Axa, podobnie jak konkurencyjne firmy ubezpieczeniowe, stanęła w obliczu osłabienia koniunktury, gdyż załamanie na giełdach zmniejszyło przychody z inwestycji kapitałowych i wpływy z prowizji za zarządzanie funduszami powierniczymi i innymi programami oszczędnościowymi. Francuskie towarzystwo, mające siedzibę w Paryżu, poniosło też straty szacowane na 550 mln USD w wyniku ataku terrorystów, którzy zburzyli World Trade Center.De Castries zamierza obniżyć koszty o 10%. Ok. 250 mln USD tych oszczędności, a więc jedna czwarta, będzie pochodziło z Axa Financial Inc. w Stanach Zjednoczonych, która to firma zatrudnia 10 450 osób. ? Dokonamy przeglądu wszystkich stanowisk ? powiedział rzecznik Axy Christophe Dufraux. ? Z szefami różnych spółek wchodzących w skład towarzystwa pracujemy nad tym, jak wprowadzić redukcję kosztów. Zmniejszenie zatrudnienia nie jest ani pierwszym, ani jedynym sposobem ograniczenia wydatków ? zapewnił rzecznik.Na całym świecie Axa zatrudnia 90 800 osób po ubiegłorocznych zakupach nowojorskiej firmy Stanford C. Bernstein & Co. i pozostałych udziałów w brytyjskiej Sun & Provincial Holdings. Kurs akcji Axy spadł od początku roku o 39%, a więc bardziej niż indeks Bloomberga Europe 500 Insurance, który stracił 32%. Wczoraj akcje Axy już na otwarciu zdrożały o 5%, do 24,4 euro, a w środę ich kurs zyskał 4,4%.
J.B., Bloomberg