Lokaty inwestycyjne
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się lokaty inwestycyjne ? produkty łączące w sobie cechy depozytu bankowego i inwestycji na rynku kapitałowym. ? Jest to oferta dla osób chcących zarabiać na wzroście indeksów giełdowych, ale niegotowych do podjęcia całkowitego ryzyka związanego z taką inwestycją ? uważają uczestnicy debaty zorganizowanej przez PARKIET podczas targów ?Twoje pieniądze?.Lokaty inwestycyjne zaoferowały dotąd BZ WBK, Citibank, Kredyt Bank i Pekao SA. Łącznie zgromadziły one 1,25 mld zł (bez ostatniej subskrypcji Euro Indeksu w BZ WBK oraz lokat Citibanku). Dla porównania, łączne aktywa funduszy inwestycyjnych wyniosły na koniec września 6,12 mld zł.Wspólną cechą tych lokat jest gwarantowane oprocentowanie, nie przekraczające 10% w skali roku. ? Nie jest to bardzo atrakcyjna stawka w porównaniu z tradycyjnymi lokatami ? uważa Marcin Niewiadomski, zastępca dyrektora departamentu bankowości detalicznej Kredyt Banku. ? Trzeba jednak pamiętać, że klient otrzyma te odsetki, nawet jeśli stopa rynkowa będzie dalej spadać. Produkt gwarantowany zaoferowały dotąd tylko dwa TFI: Skarbiec i PZU. W pierwszym przypadku zabezpieczeniem, że wartość certyfikatu nie spadnie poniżej ceny emisyjnej, jest gwarancja bankowa. Jednak zdaniem Andrzeja Dorosza, prezesa TFI Skarbiec, ma to głównie znaczenie marketingowe, gdyż faktyczna ochrona kapitału uczestników wynika z przyjętej przez fundusz strategii inwestycyjnej. Tylko strategia inwestycyjna jest natomiast zabezpieczeniem minimalnej wartości certyfikatu Kujawiaka N+, zarządzanego przez TFI PZU.Posiadacz lokaty inwestycyjnej ma też możliwość osiągnięcia dodatkowego zysku, uzależnionego od wzrostu indeksów giełdowych, kursu złotego, a nawet zmian wartości jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. Zdaniem Rafała Lisa, prezesa TFI Kapitał Handlowy, wybór indeksów był bardzo trafny i rzeczywiście w perspektywie kilku lat daje on możliwość osiągnięcia wysokich zysków. Trudno jednak przewidzieć, czy będą one wyższe od stóp zwrotu funduszy inwestycyjnych. Według Krzysztofa Samotija, dyrektora ds. nowych produktów w WBK AIB TFI, bardzo ważnym czynnikiem decydującym o tym, które produkty faktycznie okażą się korzystniejsze, fundusze czy lokaty, będzie sposób ich opodatkowania.Zdaniem przedstawicieli TFI, inwestowanie w funduszach niesłusznie uważane jest przez znaczną część naszego społeczeństwa za bardzo ryzykowne. Tymczasem fundusz stanowi odrębną masę majątkową i nawet w razie bankructwa towarzystwa klient ma możliwość odzyskania zainwestowanych środków, zgodnie z aktualną wyceną jednostek uczestnictwa. W przypadku lokat bankowych takiego zabezpieczenia nie ma. Istnieje co prawda Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale gwarantuje on odzyskanie całości depozytu, tylko jeśli jego wartość nie przekracza tysiąca euro.
K.S.