Niezwykły ?hedging? firmy handlarza bronią
Saudyjski miliarder Adnan Kashoggi, ścigany listem gończym w Tajlandii za rzekome spowodowanie krachu tamtejszego banku, pośrednik w handlu bronią (afera Iran?Contras), prawdopodobnie odniósł duże korzyści zaciągając kredyty pod zastaw akcji kalifornijskiej spółki GenesisIntermedia i nie wywiązując się z zobowiązań, kiedy ich kurs spadał. Mówi się o korzyści w wysokości 125 mln USD.Jego zarejestrowany na Bermudach Ultimate Holdings Ltd kontrolował 75% kapitału GenesisIntermedia, specjalizującej się w telemarketingu. Przedmiotem zastawu było 7,2 mln jej akcji i jak wynika z materiałów amerykańskiej komisji papierów wartościowych i giełd (SEC) takim pakietem dysponował tylko Ultimate Holding. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi także NASD, Krajowe Stowarzyszenie Dealerów Papierami Wartościowymi. Handel akcjami GenesisIntermedia wstrzymano we wrześniu, kiedy straciły na wartości 65%.Według Franka Portnoya, profesora z San Diego, specjalizującego się w obrocie papierami wartościowymi, jest wielce prawdopodobne, żetak duże kredyty pod zastaw tych akcji mógł zaciągnąć tylko Adnan Kashoggi.GenesisIntermedia została założona w 1993 r. przez Ramy'ego El ? Batrawi. Jego stu agentów handlowych każdego miesiąca miało na swoim koncie około miliona kontaktów telefonicznych z potencjalnymi klientami, którym oferowali m.in. kursy inwestowania na rynku papierów wartościowych i nieruchomości w cenie kilku tysięcy dolarów za sztukę.Firmę upubliczniono trzy lata temu, z oferty publicznej zaś uzyskała ona 17 mln USD. GenesisIntermedia ponosiła straty, ale po kursie tego nie było widać. W ubiegłym roku od kwietnia do września wzrost wyniósł 300%, a kapitalizacja sięgnęła 400 mln USD. Wbrew regulacjom SEC, bardzo często transakcje tymi walorami przeprowadzała spółka-matka, zarabiając na nich 7 mln USD. Pozytywnie o perspektywach GenesisIntermedia wypowiadał się znany giełdowy rajder Carl Icahn, właściciel kasyna w Las Vegas. Dzięki pozytywnym rekomendacjom w CNBC i Bloomberg Television papiery te zyskiwały nawet 70% na jednej sesji.Gdyby Ultimate Holdings nie znalazła wyjścia awaryjnego, na akcjach GenesisIntermedia z powodu gwałtownego spadku kursu straciłaby około 100 mln USD. Jednak 7,2 mln papierów w zamian za pożyczki trafiło do kilku biur maklerskich. Miały duże wzięcie wśród miłośników krótkiej sprzedaży. W tym łańcuchu znalazł się też Deutsche Bank, który jednak zdołał odzyskać pieniądze.Jeśli handel akcjami GenesisIntermedia nie zostanie wznowiony, firmy trzymające je jako zastaw mogą ponieść straty rzędu 65 mln USD.
W.Z. Bloomberg