Pierwsza sesja tego tygodnia przyniosła wzrost indeksu. Jednak ze względu na jego niewielką skalę, a także obrót mu towarzyszący można go uznać za nieistotny dla obrazu TechWIG. Po dynamicznych październikowych zwyżkach z byków wyraźnie uszło powietrze, ale też niedźwiedzie pozostają nadal w defensywie. Odnosi się wrażenie, iż obserwowane od kilku sesji niewielkie ochłodzenie koniunktury to raczej wynik wstrzymania się z kupnem akcji niż ich nadmiernej podaży. Obecna sytuacja wskazuje na równowagę na rynku, a od tego, kto pierwszy, strona popytowa czy sprzedający, wykaże się inicjatywą, będą zależeć dalsze losy indeksu. Od strony analizy technicznej opisuje to najmniejsza od 8 października aktywność inwestorów oraz przebywanie pomiędzy dwiema wartościami, wyznaczającymi opór i wsparcie. Są nimi odpowiednio 713 pkt. jako październikowe maksimum oraz 647 pkt. jako przebity szczyt z 6 września, który teraz powinien zabezpieczać przed głębszymi zniżkami. Wybicie się w górę zapewni wzrost w kierunku głównej linii trendu malejącego, przebiegającej nieco poniżej 800 pkt., wybicie w dół zaś przesądzi o przedłużeniu spadków na następne dni. Warto przy tym zwrócić uwagę na dzienny MACD, zbliżający się do średniej. Odbicie się od niej będzie przemawiać za kontynuacją wzrostów, a sygnał sprzedaży, sugerujący ruch powrotny do poziomu równowagi, za zniżkami.