Słabe wyniki spółek w III kwartale

Wyniki finansowe za trzeci kwartał potwierdziły sytuację, w której spółki publiczne tkwią od początku tego roku. Spowolnienie wzrostu gospodarczego daje znać o sobie, a wraz z nim topnieją zyski blue-chipów. Polityka dezinflacji w obliczu słabnięcia fundamentów nie stanowi impulsu do generowania choćby przyzwoitych wyników przez firmy publiczne. Niska stopa inflacji ma wprawdzie pozytywny wpływ na realną stopę zwrotu z kapitału własnego, jednak wydaje się, że jest to jedynie tymczasowe. Nowej koalicji zależy głównie na pobudzeniu popytu konsumpcyjnego w celu ożywienia wzrostu gospodarczego, a to prawdopodobnie doprowadzi do wzrostu inflacji, która nie jest priorytetem rządu.

Spółki mają poważne problemy z uzyskiwaniem wysokich zysków z działalności operacyjnej. Dekoniunktura w gospodarce spowodowała, że w okresie lipiec?wrzesień zmalała w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego marża EBITDA dotychczasowych liderów (np. ComputerLand, Świecie). Jedynym pozytywnym wyjątkiem w tej mierze był Bank Pekao, który poprawił tę marżę o 26,6 pkt. proc. Niestety, cieniem na tej spółce kładzie się spadek przychodów odsetkowych, częściowo rekompensowany przez wzrost przychodów z tytułu prowizji. Nie rozpieszczają swoich akcjonariuszy KGHM, Optimus, od pewnego czasu tracą dynamikę wzrostu Agora i BRE, który zresztą zmniejszył w związku z tym tegoroczną prognozę zysku. Zamach na WTC zwiększył obawy o bezpieczeństwo turystów i ograniczył wyjazdy służbowe. W efekcie cierpią na tym wyniki Orbisu, który zanotował sprzedaż niższą o 12%, a jego EPS obniżył się prawie o 1/5. Banki, liczebnie najliczniejsze w indeksie WIG20, mają kłopoty z utrzymaniem zyskowności. Niski popyt na kredyt oraz poświęcanie oszczędności na bieżącą konsumpcję w obliczu rosnącego bezrobocia oznaczają mniejsze wpływy dla banków. Bardzo słabe wyniki w poprzednim kwartale uzyskał PBK, który zanotował spadek zysku netto o przeszło 3/4. Softbank, warszawski producent oprogramowania, wciąż nie może przełamać złej passy z ostatnich kwartałów. Mimo spadku EPS o symboliczne 3 grosze (do 0,71 zł), czyli niemal utrzymania ubiegłorocznego wyniku problemem spółki pozostaje malejąca sprzedaż (mniejsza prawie o 20% w okresie lipiec?wrzesień br.) oraz marża EBITDA, która spadła o 6 pkt. proc.Kondycja gospodarki będzie miała znaczący wpływ na wyniki spółek w trwającym już kwartale. Ostatni kwartał w roku stanowi okres żniw dla spółek z wielu sektorów. Zasadniczo korzystają z tego spółki spożywcze i telekomunikacyjne. Plany koalicji, związane z opodatkowaniem depozytów, zwiększą z pewnością zainteresowanie lokowaniem pieniędzy przed wejściem noweli podatkowej w życie. Największy ruch nastąpi jednak dopiero w pierwszym kwartale 2002 roku. Rewizja budżetów agend rządowych oznacza, że okres październik?grudzień 2001 r. nie będzie również oznaczał wysypu zamówień rządowych dla firm informatycznych. Prognozy ożywienia w naszej gospodarce były robione przy uwzględnieniu dobrej dynamiki eksportu do państw unijnych. Niestety, gospodarki tego regionu (zwłaszcza niemiecka i włoska) zmierzają ku recesji, co z pewnością spowoduje uszczerbek na sprzedaży wielu krajowych blue-chipów. Trudno spodziewać się gwałtownego ożywienia popytu wewnętrznego w tym kwartale. Z tego powodu nie wydaje się, by ostatni kwartał tego roku oznaczał wyjście z dołka koniunkturalnego i wyraźną poprawę zysków.

Marcin T. Kuchciak