Wyniki finansowe za III kwartał obnażyły słabą sytuację, w której spółki publiczne tkwią od początku tego roku. Spowolnienie wzrostu gospodarczego daje o sobie znać, a wraz z nim topnieją zyski blue chipów. Zagregowany EPS spółek indeksu WIG20 (bez Elektrimu i Netii) na bazie raportów nieskonsolidowanych wyniósł w III kwartale 15,18 złi był niższy niż w tym samym okresie przed rokiem o 35,3%. Przychody ze sprzedaży netto w tym czasie obniżyły się dla spółek WIG20 o przeszło 5%.
Polityka dezinflacji w obliczu słabnięcia fundamentów nie stanowi impulsu do generowania choćby przyzwoitych wyników przez firmy publiczne. Niska stopa inflacji ma wprawdzie pozytywny wpływ na realną stopę zwrotu z kapitału własnego, jednak wydaje się, że jest to jedynie tymczasowe. Nowej koalicji zależy głównie na pobudzeniu popytu konsumpcyjnego w celu ożywienia wzrostu gospodarczego, a to prawdopodobnie doprowadzi do wzrostu inflacji, która nie jest priorytetem rządu.Spółki mają poważne problemy z uzyskiwaniem wysokich zysków z działalności operacyjnej. 2/3 firm zanotowało spadek marży EBITDA w porównaniu z poprzednim rokiem. Dekoniunktura w gospodarce spowodowała, że w okresie lipiec-wrzesień zmalała w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego marża EBITDA dotychczasowych liderów (BZ WBK, ComputerLand, Prokom, Świecie, TP SA). Jedynym pozytywnym wyjątkiem w tej mierze był Bank Pekao, który poprawił tę marżę o 10 pkt. proc., a w mniejszym stopniu ComArch (+ 4,4 pkt. proc.), Elektrim Kable Polskie (+2,2 pkt. proc.) i Kęty (+2 pkt. proc.). Niestety, cieniem na Pekao kładzie się spadek przychodów odsetkowych, częściowo rekompensowany przez wzrost przychodów z tytułu prowizji. Nie rozpieszczają swoich akcjonariuszy KGHM, Optimus i Softbank, a od pewnego czasu tracą dynamikę wzrostu Agora, Prokom i BRE, który zresztą zmniejszył w związku z tym tegoroczną prognozę zysku. Zamach na WTC zwiększył obawy o bezpieczeństwo turystów i ograniczył wyjazdy służbowe. W efekcie cierpią na tym wyniki Orbisu, który zanotował sprzedaż niższą o 12%, a EPS obniżył się prawie o 1/5. Banki, liczebnie najliczniejsze w indeksie WIG20, mają kłopoty z utrzymaniem zyskowności (marża EBITDA banków w indeksie spadła przeciętnie o 4,3%). Niski popyt na kredyty oraz poświęcanie oszczędności na bieżącą konsumpcję w obliczu rosnącego bezrobocia oznaczają mniejsze wpływy dla banków. Bardzo słabe wyniki w poprzednim kwartale uzyskał PBK, który zanotował spadek zysku netto o przeszło 3/4, oraz BZ WBK, który odnotował 15-proc. spadek przychodów odsetkowych. Softbank, warszawski producent oprogramowania, wciąż nie może przełamać złej passy z ostatnich kwartałów. Mimo spadku EPS o symboliczne 3 grosze (do 0,71 zł) dzięki wszystkim przychodom finansowym, czyli niemal utrzymania ubiegłorocznego wyniku, problemem spółki pozostaje malejąca sprzedaż (prawie o 20% w okresie lipiec-wrzesień br.) oraz marża EBITDA, która spadła o 6 pkt. proc.Kondycja gospodarki będzie miała znaczący wpływ na wyniki spółek w IV kwartale. Ostatni kwartał w roku stanowi dla spółek z wielu sektorów okres żniw. Zasadniczo korzystają z tego spółki spożywcze i telekomunikacyjne. Plany koalicji, związane z opodatkowaniem depozytów zwiększą z pewnością zainteresowanie lokowaniem pieniędzy przed wejściem noweli podatkowej w życie. Największy ruch nastąpi dopiero jednak w I kwartale 2002 roku. Rewizja budżetów agend rządowych oznacza, że okres październik-grudzień 2001 r. nie będzie również oznaczał wysypu zamówień rządowych dla firm informatycznych. Prognozy ożywienia w naszej gospodarce były robione przy uwzględnieniu dobrej dynamiki eksportu do państw unijnych. Niestety, gospodarki tego regionu (zwłaszcza niemiecka i włoska) zmierzają ku recesji, co z pewnością przyniesie uszczerbek na sprzedaży wielu krajowych blue chipom. Trudno spodziewać się gwałtowanego ożywienia popytu wewnętrznego w tym kwartale i wyraźnej poprawy zysków.
Marcin T. Kuchciak