Po silnej tendencji wzrostowej z października przyszedł obecnie czas na ochłodzenie koniunktury i refleksję. Informacje gospodarcze, które napłynęły na rynek w ciągu ostatnich kilkunastu dni, poza nielicznymi wyjątkami, nie są optymistyczne. Ciągle nie widać istotnych oznak możliwej w przyszłości aktywizacji popytu wewnętrznego w naszym kraju i za oceanem. Takie uwarunkowania jednak nie przeszkodziły w wykreowaniu całkiem sporej zwyżki na rynku akcji. Wynika to z faktu, że inwestorzy giełdowi już teraz dyskontują oczekiwaną przez większość poprawę sytuacji w gospodarce światowej w połowie przyszłego roku. Nadzieje na taki rozwój wypadków nie są bezpodstawne. Niskie poziomy cenowe ustalone po zamachach w USA odzwieciedliły już większość negatywnych informacji gospodarczych, a agresywna polityka obniżania stóp procentowych prowadzona przez Fed i pakiet pomocowy dla tamtejszej gospodarki przyniosą w perspektywie najbliższych miesięcy widoczne rezultaty. Ponieważ jednak lokalnie ceny akcji poszły mocno w górę, dość prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe sesje jest dalsze dryfowanie w dół. Ponieważ skala ostatnich wzrostów była sporym zaskoczeniem, więc jest dużo kapitału, który czeka z boku na dogodny moment, aby po okazyjnych cenach zwiększyć zaangażowanie na rynku. Obecna pozytywna tendencja może być kontynuowana tylko wtedy, kiedy ten kapitał będzie stopniowo wchodził na rynek. Dlatego jeśli wzrosty mają trwać, to obecnie trwające spadki nie powinny być zbyt głębokie i naruszyć psychologicznych stref cenowych. Dla indeksu WIG20 jest to poziom 1190 pkt., natomiast dla WIG 13 200 pkt. Spadek poniżej tych poziomów będzie zagrożeniem dla ukształtowanej tendencji wzrostowej.

Zwróć uwagę na:Pekao SA ? dobre wyniki finansowe oraz ciągle aktualny trend wzrostowyUnikaj:Elektromontaż Warszawa ? silny trend spadkowy oraz niska płynność akcji