Obroty wynoszą już ponad 100 mln zł, więc mniej więcej tyle, co wczoraj po czterech godzinach sesji.
Kolejny bardzo dobry dzień mają akcjonariusze Kabli Holding. Dziś ich kurs rośnie o blisko 6% do 4,65 zł, czyli najwyższego poziomu od połowy stycznia bieżącego roku. Obroty temu towarzyszące są największe od początku czerwca, co wskazuje na zdecydowany wzrost zainteresowania tymi walorami. Od strony technicznej zwyżki można wiązać z przełamaniem ponad półtorarocznej linii trendu spadkowego. Po tym nastąpił krótki ruch powrotny i obecny impuls wzrostowy. Te okoliczności stwarzają sposobność do wykonania przynajmniej ruchu korekcyjnego w ramach całej fali zniżek, co powinno doprowadzić kurs do poziomu 5,30 zł. Tam znajdujemy szczytu z jesieni 2000 r. Wcześniej byki będą musiały poradzić sobie z 38,2% zniesieniem całej fali spadkowej, znajdującym się przy 4,85 zł.
Z tej ogólnie wzrostowej sesji wyłamuje się Elektrim, który nieznacznie traci na wartości. Jest on wyceniany na 19,80 zł. Spółka potwierdza tym, że jest jedną z najsłabszych spółek na parkiecie, a kolejne kiepskie informacje jej dotyczące wpływają na powolne opadanie kursu. Można się spodziewać, że w razie pogorszenia się nastrojów na rynku te zniżki przyspieszą. Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się testowanie linii, łączącej dołki z lipca i sierpnia, która przebiega nieco poniżej 18 zł. Ostatnio można też zauważyć prawidłowość, że na zwyżkach obroty maleją, by wzrastać w momencie, gdy kurs spada. To istotne ostrzeżenie dla posiadaczy tych akcji.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu