Zarząd Mieszka poinformował, że w terminie obowiązywania listu intencyjnego z Elite Polska nie otrzymał satysfakcjonującej oferty nabycia większościowego pakietu akcji. "W związku z tym do końca tego tygodnia zarząd przedstawi założenia do planów samodzielnego rozwoju. Podtrzymujemy również tegoroczne plany osiągnięcia ok. 7 mln zł zysku przy sprzedaży na poziomie 130-140 mln zł" - czytamy w komunikacie zarządu. Przypomnijmy, że Elite Polska była zainteresowana zakupem walorów należących do rodziny Gajdzińskich, która kontroluje ok. 54% kapitału i głosów. Jak się dowiedzieliśmy, o dalszych planach rozwoju firmy przy zachowaniu dotychczasowej struktury akcjonariatu zarząd Mieszka poinformuje w czwartek.
Mieszko narastająco po trzech kwartałach ma ponad 92 mln zł przychodów, 8,5 mln zł zysku na działalności operacyjnej i niecałe 2,3 mln zł zysku netto. Największym problemem spółki jest wysokie zadłużenie. Na koniec września br. jej łączne zobowiązania wynosiły 85,5 mln zł, z czego ponad 61 mln zł to zobowiązania krótkoterminowe.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że zarówno Jutrzenka, jak i Elite Polska nie chciały zapłacić za akcje Mieszka powyżej 10 zł. Rodzina Gajdzińskich oczekiwała natomiast premii za oddanie kontroli na firmą. Niewykluczone że nie chciała się zgodzić na sprzedaż akcji poniżej ceny emisyjnej z ostatniej oferty publicznej, która wynosiła 13 zł.
Przebieg ostatnich notowań Mieszka może sugerować, że część inwestorów już wcześniej wiedziała o fiasku rozmów z Elite Polska. Po wzroście kursu 8 listopada do 11 zł, czyli najwyższego poziomu od kwietnia 1998 r., cena walorów zaczęła szybko spadać. Do wczoraj obniżyła się o 21%.