Reklama

Mamy środki na inwestycje

Z Jonem Eastickiem, członkiem zarządu i dyrektorem finansowym PTC, rozmawia Grzegorz Dróżdż

Publikacja: 15.11.2001 09:25

Z czego wynikają tak duże straty na różnicach kursowych w wynikach PTC za III kwartał bieżącego roku?

Straty te były wyższe niż w innych spółkach z kilku powodów. Jesteśmy jedną z największych spółek telekomunikacyjnych w Polsce i w związku z tym nasze zadłużenie, które wynosi około 5,6 mld zł, również należy do największych. Z tego względu wahania złotego bardzo wyraźnie wpływają na nasze wyniki. Porównując je w szczególności do wyników naszego konkurenta, jakim jest Polkomtel, warto zwrócić uwagę, iż finansuje on swoją działalność przy 2,5-krotnie wyższym kapitale własnym. Dodatkowo PTC raportuje według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości, a Polkomtel według Polskich Standardów Rachunkowości, co oznacza, że nasz konkurent zarówno nie zaksięgował zysków na różnicach kursowych w poprzednich miesiącach, kiedy złoty był mocny, jak i strat, gdy polska waluta osłabiła się. Dlatego operator sieci Plus GSM wykazał zysk w III kwartale, a my stratę. Chciałbym tu jednak podkreślić, że w ujęciu rocznym koszt długu w naszej spółce wyniósł po trzech kwartałach 12%. Daje to znacznie korzystniejsze warunki finansowania niż zaciąganie długu w złotych.

Jak wygląda polityka PTC w zakresie zabezpieczania się przed ryzykiem kursowym?

W II kwartale tego roku po raz pierwszy w historii firmy przeprowadziliśmy wiele transakcji swap. Dzięki nim zabezpieczyliśmy płatności ok. 50% odsetek z tytułu wyemitowanych przez PTC obligacji. Swapy w III kwartale przyniosły zyski na poziomie 63 mln zł. Ponieważ operacja ta dotyczy przyszłych przepływów gotówkowych, zyski te nie znalazły się w rachunku wyników, a jedynie w bilansie w pozycji kapitałowej. Dotychczas nie zabezpieczaliśmy natomiast spłaty kapitału obligacji.

A co z kredytem konsorcjalnym zaciągniętym przez PTC?

Reklama
Reklama

W tym wypadku skorzystaliśmy obecnie z transzy złotowej, w związku z tym nie ma tu ryzyka walutowego. Skorzystaliśmy też z ok. 50 mln euro z tego kredytu i ta część nie jest zabezpieczona.

Jak wygląda struktura walutowa długu PTC?

W euro i dolarach wyemitowaliśmy wysoko oprocentowane obligacje o równowartości około 1 mld euro. Dodatkowo w przybliżeniu równowartość 400 mln euro naszego długu denominowana jest w złotych.

PTC jest firmą, która w największym stopniu korzysta z efektu dźwigni finansowej spośród operatorów telefonii komórkowej. Jak wyglądają wasze potrzeby odnośnie do dalszego zewnętrznego finansowania?

Jak już wspomniałem, wykorzystaliśmy niemal wyłącznie transzę złotową kredytu konsorcjalnego, co oznacza, iż pozostało nam do wykorzystania niemal 300 mln euro. Dodatkowo po 5 latach działania nasza firma zaczęła generować gotówkę w wysokości przekraczającej potrzeby finansowania działalności operacyjnej, kapitałowej oraz kosztów obsługi już istniejącego zadłużenia. W przyszłości środki z tych dwóch źródeł powinny wystarczyć na czekające nas inwestycje. W tym i przyszłym roku nie planujemy szukania dodatkowego finansowania.

PTC przewiduje, iż tegoroczna marża EBITDA wyniesie 37-37,5%. Jak wskaźnik ten będzie wyglądał w 2002 r.?

Reklama
Reklama

Wraz ze wzrostem spółki w coraz większym stopniu uwidaczniają się korzyści skali. Z tego powodu oczekiwałbym nieznacznej poprawy marży EBITDA.

Czy Pana zdaniem inwestycje w UMTS i późniejsza ich amortyzacja spowodują, iż operatorzy telefonii komórkowej ponownie zaczną przynosić straty?

Jak wiadomo, wszyscy polscy operatorzy wystąpili o przesunięcie terminu uruchomienia usług w standardzie UMTS. Decyzja w tym względzie będzie miała duży wpływ na przepływy finansowe firm operujących na rynku. Wierzę jednak, że firmy z branży będą zyskowne, mimo obciążeń związanych z inwestycjami w UMTS.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama