Szeptel starał się o zmianę rynku notowań jeszcze w czasie internetowej hossy, tłumacząc, że taki awans uwiarygodniłby go w oczach dużych inwestorów i spowodowałby wzrost zainteresowania jego akcjami. Zachętą był wówczas także przykład Ster-Projektu, którego kurs w pierwszych dniach po zmianie rynku rósł o maksymalny przedział. Okazało się jednak, że taki awans nie jest możliwy m.in. ze względu na zbyt niską wartość księgową. Sytuacja zmieniła się po przeprowadzeniu latem br. nowej emisji akcji. Tyle że wcześniej wprowadzono Warset, a podział na rynki zdecydowanie stracił na znaczeniu. Obecny awans na podstawowy parkiet nie spowodował wzrostu zainteresowania walorami spółki, o czym najlepiej świadczy bardzo niski wolumen obrotu. Handel walorami wciąż bowiem koncentruje się w transakcjach pakietowych, których w ciągu ostatniego roku było ponad 114. W większości były to transakcje o niewielkim wolumenie, w sumie jednak w ich ramach właściciela zmieniło ponad 12 mln akcji spółki. Jej kapitał, po zarejestrowaniu nowej emisji akcji, dzieli się obecnie na 13,2 mln walorów.
Sytuacja na rynku akcji Szeptela może się zmienić, jeśli wyjaśni się sprawa pozyskania przez firmę partnera branżowego. Szeptel, a ściślej jego akcjonariusze, nadal negocjuje z TDC Internet kwestię przyznania temu inwestorowi opcji na zakup akcji spółki. Rozmowy mają się zakończyć do 22 grudnia, ale wielokrotnie już termin przesuwano, podobnie więc może być także tym razem. Nadal także nie jest rozstrzygnięta kwestia zaangażowania szepietowskiej firmy w Telbank. Rada nadzorcza Telbanku nie zgodziła się na sprzedaż przez Pekao akcji spółki Szeptelowi, ale - jak wynika z nieoficjalnych informacji - walory mają być przejęte przez BRE, który z kolei jest głównym akcjonariuszem giełdowej spółki. Ponadto Szeptel ma opcję zakupu akcji Telbanku należących od dawna do BRE.
Negatywny wpływ na notowania mają z kolei wyniki szepietowskiej firmy. W okresie trzech kwartałów zanotowała ona przychody netto ze sprzedaży w wysokości zaledwie 14 mln zł, strata na działalności operacyjnej wyniosła 1,72 mln zł, a strata netto 5,73 mln zł. Słabe wyniki to efekt przede wszystkim finansowanie inwestycji długiem, co spowodowało wzrost kosztów finansowych. Jeśli środki z emisji nie zostaną wykorzystane na przejęcie akcji Telbanku, wówczas będzie można liczyć na spadek długu (zobowiązania na koniec września wynosiły ponad 94 mln zł) i poprawę wyników, w przeciwnym razie dopiero znaczące przychody uzyskiwane z budowanej obecnie infostrady mogą zmienić sytuację finansową spółki.