Natomiast jakiegoś ruchu w tym kierunku spodziewać się można" - powiedział Belka. "Przemawia za tym osłabienie koniunktury gospodarczej: PKB w III i IV kwartale według ośrodków analitycznych będzie na poziomie błędu statystycznego, czyli około 0,5 proc., oraz spadająca na łeb na szyję inflacja" - powiedział Belka. Wcześniej premier Leszek Miller apelował do RPP o szybką obniżkę stóp procentowych o co najmniej 300 pkt bazowych. Niedawno resort finansów obniżył prognozę inflacji w grudniu do 3,8 proc., z 4,0 proc. Zdaniem analityków Rada Polityki Pieniężnej najprawdopodobniej obniży w środę stopy procentowe o 100-150 pkt. bazowych. Za redukcją przemawia spadek produkcji przemysłowej, spadek inflacji oraz oczekiwań inflacyjnych. Rada zbiera się we wtorek na dwudniowym posiedzeniu, a decyzję dotyczącą parametrów polityki pieniężnej ogłosi w środę. RPP w październiku obniżyła stopy procentowe o 150 pkt. bazowych. Była to piąta obniżka w tym roku. Od lutego RPP obniżyła łącznie stopy o 600 pkt. bazowych, do 13-17 proc. Belka poinformował w radiu, że wciąż trwają dyskusje nad wprowadzeniem podatku importowego. Zapowiedział, że pod koniec tego tygodnia odbędzie się dyskusja na ten temat na forum rządu. (PAP)