Wczorajsza obniżka stóp procentowych przez RPP o 150 pkt. nie wywołała na giełdzie praktycznie żadnej reakcji. Okazuje się, że decyzja ta oraz jej skala były już uwzględnione w cenach akcji. Główny indeks stracił w środę 0,5% i zatrzymał się na poziomie 1269,9 pkt. Obroty w notowaniach ciągłych spadły do 214 zł.

W centrum uwagi nadal pozostaje Elektrim, którego akcje po drugiej z kolei dużej zwyżce (+5,7%) praktycznie powróciły do notowań sprzed załamania wywołanego rekomendacją sprzedaj, wydaną przez ING Barings. Ponownie obroty na tym papierze były najwyższe na rynku i wyniosły 43 mln zł. Pozostałe blue chipy nieco straciły na wartości. Kurs Telekomunikacji Polskiej spadł (-0,9%) do 16,15 zł. Już 7. raz z rzędu po osiagnięciu historycznego maksimum (85 zł) zniżkowały akcje spółki mającej największy udział w indeksie - Pekao.

Na wyróżnienie zasługuje BRE, który od końca lipca znajduje się w trendzie wzrostowym i jest obecnie najlepiej zachowującym się walorem wśród banków. Jego aprecjacji z pewnością sprzyja realizowany wcześniej skup własnych akcji. Tym razem kurs BRE wzrósł o 1,7%, do 122 zł, i osiągnął najwyższy poziom od kwietnia b.r.

Ponad 4% zyskał wczoraj Elektrim Kable. Wszystko wskazuje na to, że jednak wkrótce dojdzie do jego sprzedaży myślenickiej Telefonice. Dzięki temu swe finanse będzie mógł nieco podreperować Elektrim.

W niełasce znalazły się wczoraj akcje spółek broniących się przed upadkiem. Netia staniała o 3,3%, a Stalexport o 10%.