W tym roku było to 1.608 zł. Dla prezesa i wiceprezesa NBP oraz członków RPP podstawą bazową było do tej pory średnie wynagrodzenie w sektorze bankowym, czyli 3.400 zł. W związku ze zmianą podstawy wynagrodzenia prezydent będzie musiał wydać nowe rozporządzenie w tej sprawie, w którym określi wielkość mnożnika kwoty bazowej. Ustawa sama nie zmienia wynagrodzenia dla kierownictwa NBP i RPP. Zmienia jedynie podstawę naliczania płac. W czasie piątkowej debaty w Senacie Andrzej Wielowieyski (Blok Senat) zaapelował do prezydenta, aby ten nie obniżał zbytnio wynagrodzenia kierownictwu NBP. "Nie może być tak, aby zarząd naszego najważniejszego banku zarabiał znacznie mniej niż prezes małej placówki banku prywatnego, bo może się okazać, że nie znajdziemy na te kluczowe stanowiska odpowiednich ludzi" - powiedział Wielowieyski. Replikował mu senator Zbigniew Kulak (SLD). "Ustawą kominową obniżyliśmy dwukrotnie wynagrodzenia innym przedstawicielom R-ki i były wtedy jeszcze większe obawy, co się stanie. Jakoś to wszyscy przeżyliśmy. Za wynagrodzenie w wysokości zbliżonej do wynagrodzenia prezydenta też znajdą się dobrzy fachowcy, zapewniam pana" - dodał Kulak. Prezydent wyznacza wynagrodzenia wszystkim osobom ujętym w ustawie, czyli tzw. R-ce. Są wśród nich m.in. członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz marszałkowie i wicemarszałkowie Sejmu i Senatu. Ustawa trafi teraz do prezydenta.

(PAP)