Zwracają oni uwagę, że zarząd Telii zadeklarował, iż zarówno Polska, jak i kraje bałtyckie oferują dobre szanse do rozwoju, ale dotychczas unikał wypowiadania się konkretnie na temat Netii.

Ponieważ sytuacja finansowa wszystkich alternatywnych operatorów łącznościowych jest obecnie niełatwa, analitycy ci sądzą, że Netii będzie trudno pozyskać kapitał na korzystnych warunkach. Jeśli jednak jej niedawna oferta wykupu obligacji zostanie przyjęta przychylnie przez ich posiadaczy, to dalsze jej potrzeby finansowe do czasu osiągnięcia samowystarczalności strumienia środków pieniężnych powinny być "minimalne", czyli że nie powinny przekroczyć 100 mln USD. Według ich prognoz, przeciętna stopa wzrostu przychodów ze sprzedaży w ujęciu składanym do 2005 r. powinna wynieść 27%, a takaż stopa wzrostu zysku z działalności operacyjnej przed odpisem na amortyzację 80%.

Jeśli Netii nie udałoby się pokryć tych potrzeb z innych źródeł, zdaniem analityków, Telia może wesprzeć ją finansowo za pomocą emisji obligacji lub zamiennej na jej akcje pożyczki ze strony akcjonariuszy, aczkolwiek bez przejęcia kontroli czy też włączenia jej do własnych, skonsolidowanych sprawozdań finansowych. Analitycy sądzą, że Telia udzieli Netii takiego wsparcia wówczas, jeśli jej nie pokryte potrzeby finansowe będą niewielkie, potrzebnego jej kapitału nie będzie mogła ona pozyskać z innych źródeł, a warunki takiego wsparcia będą potencjalnie korzystne dla akcjonariuszy samej Telii. Rozmowy na temat możliwości przejęcia kontroli nad Netią, to, zdaniem tychże analityków, sprawa przyszłości, gdy Netia wyjdzie już na prostą drogę.