W trakcie debaty zabrał głos premier Leszek Miller, mówiąc, że przedstawiony przez rząd projekt przyszłorocznego budżetu to "uczciwa propozycja", która zakłada najpierw ustabilizowanie finansów, a następnie ożywienie gospodarcze.
Według Millera, rząd nie jest w stanie zrealizować wszystkich swoich zamiarów dotyczących gospodarki bez zrozumienia i współpracy ze strony Rady Polityki Pieniężnej. Zdaniem premiera, są wszystkie podstawy do tego, by Rada obniżała stopy procentowe. Miller zapowiedział, że jeżeli Rada nie obniży stóp, to zwróci się on do parlamentu o rozstrzygnięcie sporu między RPP a rządem.
Przyjęty 20 listopada przez rząd projekt budżetu na 2002 rok zakłada, że dochody budżetu centralnego mają wynieść 143,97 mld zł, wydatki 183,97 mld zł, a deficyt ma wzrosnąć do 40 mld zł, czyli 5,2 proc. PKB, z 32,98 mld zł czyli 4,5 proc. PKB w 2001 roku. Deficyt ekonomiczny finansów publicznych ma spaść w 2002 roku do 4,8 proc. PKB, z 5,0 proc. szacowanych na 2001 roku.
Przyszłorocznemu budżetowi towarzyszy pakiet 17 ustaw okołobudżetowych, który ma zapewnić ograniczenie wydatków do 183 mld zł i deficytu do 40 mld zł.
Wcześniej Sejm uchwalił zmiany w podatkach osobistych, które mają zwiększyć dochody budżetu o ponad 4 mld zł. Wkrótce do parlamentu trafi też rządowy projekt zmian w VAT i akcyzie, który również ma zwiększyć dochody budżetu w 2002 roku.