Po lekkim spadku notowań na wczorajszej sesji na wykresie kontynuacyjnym kontraktów coraz wyraźniej kształtuje się formacja głowy i ramion. Do jej pełnego zbudowania brakuje jeszcze prawego ramienia, a następnie spadku poniżej linii szyi, znajdującej się na poziomie 1250 punktów. To właśnie zniżka poniżej tej wartości będzie sygnałem sprzedaży. Zasięg spadku wynikający z wysokości formacji to 100 punktów. Odkładając tę wielkość w dół od linii szyi, otrzymujemy 1150 punktów jako poziom spadku wynikający z głowy z ramionami.

Zwyżka powyżej szczytu na 1300 pkt. zaneguje lub przynajmniej odroczy w czasie ten scenariusz. W takim wypadku oczekuję ataku na wierzchołek z 14 listopada, znajdujący się na 1350 pkt.

Najlepszy trend jest w tej chwili na kontraktach na Elektrim. Wczorajszy spadek pozwala uznać za zakończony ruch powrotny w kierunku obszaru konsolidacji, który kontrakty opuściły pod koniec zeszłego miesiąca. Najbliższe wsparcie to ostatni dołek ukształtowany na 13,7 zł, ale z wysokości wspomnianej konsolidacji wynika, że bariera ta powinna zostać pokonana.

Trend spadkowy utrzymują także kontrakty terminowe na dolara. Wczorajsza zwyżka futures grudniowych do 410 zł zbliżyła wykres do spadkowej linii trendu i oporu wyznaczonego przez dołek z początku listopada znajdujący się na 414 zł. Właśnie ta wartość to maksymalny zasięg wzrostu nie zagrażający dotychczasowemu trendowi.