Bardzo niekorzystnie dla posiadaczy akcji blue chipów prezentuje się wykres indeksu WIG20 po ostatniej sesji. Od 7 tygodni tworzyła się bowiem na nim zapowiadająca spadki formacja głowy z ramionami, która została dopełniona wczorajszym przecięciem linii szyi. Bariera ta tworzy teraz opór na wysokości 1255 pkt. Dopuszczalny jest więc jedynie niewielki ruch powrotny do niej. Oczywiście, wzrost powyżej 1255 pkt. będzie zanegowaniem pesymistycznego scenariusza, ale to obecnie wydaje się mało prawdopodobne. Zdecydowanie większe szanse mają spadki, które, jak wynika z powstałej formacji, powinny sięgnąć 1140 pkt. Jest to jednak tylko minimalny zasięg i nie można wykluczyć, że zniżki zniosą całą październikową falę wzrostową. Taki scenariusz należy przyjąć w kontekście analizy długoterminowej, gdzie po nieudanym ataku z połowy listopada na linię trendu mamy cały czas tendencję spadkową.