Za jedną akcję siedleckiej spółki oferuje on 43 zł (w piątek kurs wyniósł 42 zł). Francuzi, którzy mają już 98,44% kapitału i głosów Drosedu, chcą go wycofać z publicznego obortu.
Firma drobiarska opuści giełdę najprawdopodobniej na przełomie I i II kwartału 2002 r.
LDC przejmował giełdową spółkę wiosną 2000 r., płacąc za akcje po 60 zł. Według zarządu Drosedu, choć cena w obecnym wezwaniu jest niższa, to powinna zachęcić drobnych akcjonariuszy do odsprzedaży walorów. Kierownictwo siedleckiej spółki podkreśla, że ze względu na niską płynność papierów i brak planów pozyskiwania kapitału z rynku jej dalsza obecność na GPW jest nieuzasadniona. Po przejęciu Drosedu przez LDC na wielu sesjach w ogóle nie dochodziło do transakcji na jej akcjach.