Ostatnie sesje przyniosły wiele negatywnych sygnałów technicznych. Przełamana została linia szyi dość rozległej formacji głowy z ramionami wieńczącej październikowe i listopadowe wzrosty. Wynika z tego spadek WIG-u do około 12 850 pkt., co stanowiłoby zniesienie nieco ponad 50% niedawnej fali wzrostowej. Równie niekorzystnym sygnałem jest powrót pod główną linię trendu spadkowego na wykresie logarytmicznym przełamaną w połowie listopada. Do tej pory indeks "zsuwał się" po tej linii, tak więc jej ponowne przełamanie oznacza zwiększenie tempa spadków. Wskaźniki potwierdzają trend spadkowy. Ani RSI, ani MACD nie tworzą pozytywnych dywergencji. MACD prawdopodobnie wkrótce spadnie poniżej poziomu równowagi. Najbliższym wsparciem jest dolny knot piątkowej świecy oraz znajdująca się na tym samym poziomie luka hossy z 25 października. Brak innych pozytywnych sygnałów sugeruje jednak, że trwające obecnie odbicie nie będzie zbyt duże, a później rynek ponownie zacznie spadać.
Wzrosty z października i listopada można interpretować jako pierwszą falę nowej hossy. Trwająca obecnie korekcyjna fala druga może znieść znaczną część pierwszej. W skrajnym przypadku skutecznym wsparciem może okazać się dopiero dołek z 24 września.