"Na razie jedyne, co możemy przejąć od Netii, to jej abonentów" - powiedział PAP w wywiadzie Stanisław Speczik, który od tygodnia jest prezesem KGHM. Akcjonariusze Netii mają we wtorek zdecydować o dalszym jej istnieniu z powodu zadłużenia o wartości nominalnej 850 mln USD, którego spłatę w zeszłym tygodniu zawiesiła. Po trzech kwartałach grupa Netii zanotowała 887,3 mln zł straty netto, przy przychodach w wysokości 393 mln zł. Telefonia Lokalna miała po trzech kwartałach 130,5 mln zł straty netto. Przychody ogółem wyniosły 227,6 mln zł, w tym ze sprzedaży 150,6 mln zł. "My sami, bez przejęcia klientów Netii mamy szansę, by Telefonia Lokalna do końca przyszłego roku zyskała niewielki plus na działalności Dialogu" - dodał. Wcześniej przedstawiciele TL zapowiadali dodatni EBIDTA w 2002 roku. Speczik dodał, że KGHM, który ma 100 proc. Telefonii Lokalnej SA, operatora sieci Dialog i 19,6 proc. Polkomtela, nie zamierza sprzedawać aktywów telekomunikacyjnych, a rozważy umocnienie pozycji w Polkomtelu. "KGHM nie zamierza pozbywać się swoich aktywów telekomunikacyjnych" - powiedział. "Polkomtel jest dobrym biznesem i nie widzę potrzeby, żeby cokolwiek sprzedawać, a wręcz można pomyśleć, żeby tam się jeszcze bardziej wzmacniać" - dodał. Powiedział, że TL nie ma szans na pozyskanie inwestora strategicznego, ale nie wykluczył, że do spółki mógłby wejść inwestor pasywny, sugerując, że inwestor ten mógłby podnieść kapitał TL. "Inwestorzy branżowi pojawią wtedy, kiedy to będzie biznes, na dzisiaj możemy liczyć co najwyżej na inwestorów pasywnych" - powiedział Speczik. Prezes KGHM dodał, że wartość zadłużonych obecnie aktywów Telefonii Lokalnej wzrośnie, kiedy spółka zacznie przynosić zyski. "Jeśli chodzi o Telefonię Lokalną, ona stanie się znaczącą wartością, ale w momencie, kiedy zacznie generować zyski" - powiedział. "Pomimo tego, że będziemy uważać, że jest to przedsięwzięcie bardzo zadłużone, będzie to przedsięwzięcie biznesowe" - dodał. Prezes Telefonii Lokalnej powiedziała PAP, że KGHM planuje pozyskać inwestora dla spółki, zaprzestać dalszego jej finansowania i zrestrukturyzować blisko 1,5 mld zł jej krótkoterminowego zadłużenia. Dodała, że zarząd KGHM postawił przed nowym zarządem TL Dialog zadania odciążania KGHM od finansowania spółki. "Główne zadania postawione przed nowym zarządem to rozwój projektu, pozyskanie inwestora oraz odciążenie KGHM od dalszego finansowania rozwoju spółki i poręczonego długu" - powiedziała Muszkat. KGHM poręczył TL 800 mln zł kredytu bankowego i obligacje o wartości blisko 300 mln zł. Termin zapadalności obydwu wierzytelności przypada 28 grudnia. Ponadto spółka ma już obiecane 400 mln zł kredytu na podtrzymanie działalności. Muszkat powiedziała, ze możliwe jest pozyskanie inwestora pasywnego, który użyczyłby kapitału nawet na okres do pięciu lat. "To może być inwestor na okres zamknięty, który użyczy kapitału na rozwój tego projektu. Oceniam, że może być to okres do pięciu lat. Po tym okresie spółka będzie zdolna do spłat wszelkich swoich zobowiązań, jak również zagwarantuje takiemu inwestorowi wyjście z pewnym zyskiem" - powiedziała.
(PAP)