Zdaniem specjalistów ani MOL, który otrzymał wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu 17,6-proc. pakietu akcji PKN ORLEN, ani OMV, który jest również zainteresowany wejściem kapitałowym do polskiej spółki, nie są dobrymi partnerami dla płockiego koncernu. - Firmy te nie wniosą do PKN ORLEN ani wystarczającego know-how, ani odpowiedniego kapitału. Są to spółki zbliżone wielkością do PKN ORLEN (OMV) lub nawet mniejsze (MOL), co każe sceptycznie patrzeć na ich zamiary - twierdzą analitycy DM BOŚ. Ich zdaniem, bardziej prawdopodobne jest, że pakiet byłby nabywany dla innego inwestora branżowego. Niewykluczone że aranżowane alianse z MOL i OMV są próbą obrony przed zamiarem wrogiego przejęcia. Takiej możliwości, nawet w przypadku gdyby PKN połączył się z MOL, albo z OMV, nie wyklucza również Aldott Zoltan, główny strateg węgierskiego MOL. Specjaliści z BDM PKO BP twierdzą z kolei, że zagrożenie wrogim przejęciem istnieje również ze strony spółek rosyjskich.

Specjaliści z DM BOŚ pozytywnie oceniają perspektywy PKN ORLEN na najbliższe lata. Spółka posiada duży potencjał produkcyjny. Planowane i przeprowadzane obecnie inwestycje pozwolą lepiej wykorzystać ten potencjał. Źródłem finansowania inwestycji operacyjnych w przyszłości może być sprzedaż aktywów finansowych, szczególnie pakietu akcji Polkomtela.

Analitycy DM BOŚ jeden walor spółki wyceniają na 23,63 zł i zalecają akumulować papiery płockiego koncernu. Na piątkowej sesji jego kurs wyniósł 18,70 zł.