Ostatnia sesja tygodnia nie przyniosła większych zmian w obrazie warszawskiego rynku. WIG20 co prawda otworzył się poniżej 1200 pkt., jednak szybko odrobił straty i przez większość dnia oscylował w okolicach czwartkowego zamknięcia. Ostatecznie indeks blue chips zakończył dzień na poziomie 1207 pkt., czyli 0,3% wyżej niż dzień wcześniej. Nieznacznie wzrosła aktywność inwestorów - wartość obrotów w notowaniach ciągłych przekroczyła 152 mln zł wobec 133 mln zł dzień wcześniej.
Najaktywniej handlowanym walorem był Elektrim, który stracił 6,3%. Holding dzień wcześniej poinformował o złożonym wniosku o otwarcie postępowania układowego i 40-proc. redukcję długów. Informacja ta tak naprawdę nie ma negatywnego wpływu na kurs. Dla przebiegu notowań znacznie istotniejsze są informacje o zmianach w akcjonariacie. Fundusze Templetona sprzedając akcje zeszły poniżej progu 5% i mogą być dalej źródłem podaży papierów na GPW.
Na uwagę zasługiwał znaczący wzrost wolumenu na Optimusie. W piątek właściciela zmieniło ponad 220 tys. walorów, przy spadku kursu o 1,1%. Wzmożona wymiana akcjonariatu związana jest najprawdopodobniej z planowanym na koniec 2001 r. podziałem spółki. Interesująca była też 15-procentowa przecena papierów MCI. W akcje tej firmy zaangażowane są znane instytucje finansowe i pod koniec roku należało spodziewać się raczej zwyżki kursu. Być może znacząca przecena wynika z faktu, iż w polskim wydaniu operacja window dressing polega nie tylko na podwyższaniu wycen spółek z własnego portfela, ale również na zaniżaniu wycen firm z portfela konkurencji.