"Inwestorzy z niepokojem oczekują efektów dzisiejszych rozmów Rady Polityki Pieniężnej z rządem. Rynek obawia się, że może nie dojść do porozumienia, w związku z tym zamykane sa pozycje spekulacyjne i to osłabia polską walutę" - powiedział Zuber. Do spotkania RPP z rządem ma dojść w środę o 12.30. Rząd ma niedługo zająć stanowisko w sprawie projektu zmian prawnych w funkcjonowaniu RPP. Projekt zgłosiło Polskie Stronnictwo Ludowe i Unia Pracy. Dopiero po spotkaniu z RPP rząd wyrazi stanowisko wobec projektu nowelizacji ustawy o NBP. Analitycy uważają, że ultymatywny charakter wypowiedzi członków rządu, i fakt, że od środowego spotkania może zależeć poparcie Rady Ministrów dla projektu może uniemożliwić rzeczową dyskusję. Wicepremier Marek Pol powiedział we wtorek w wywiadzie radiowym, że oczekuje od RPP obniżki stóp procentowych o 4-5 punktów w niedługim czasie. W środowym spotkaniu ze strony RPP w spotkaniu mają wziąć udział Leszek Balcerowicz, Jerzy Pruski, Dariusz Rosati, Bogusław Grabowski, Grzegorz Wójtowicz i Wiesława Ziółkowska. Rząd reprezentować mają premier Leszek Miller, wicepremierzy Marek Belka, Marek Pol i Jarosław Kalinowski, minister pracy i polityki społecznej Jarzy Hausner i minister gospodarki Jacek Piechota. Zdaniem Zubera na kurs złotego w środę duży wpływ będzie miała także aukcja obligacji skarbowych. Resort finansów zaoferuje papiery za 4,7 mld zł, w tym obligacje dwuletnie za 2,8 mld zł i pięcioletnie za 1,9 mld zł. "Jeżeli wyniki będą pozytywne, to znaczy ceny będą zbliżone do rynkowych lub niewiele niższe, to złoty może się wzmocnić" - powiedział Zuber. W środę rano obligacja pięcioletnia kosztowała na rynku 98,5 za 100 zł wartości nominalnej. Według Zubera kurs polskiej waluty może się w środę wahać w przedziale 3,59-3,99 zł za USD.(PAP)