Merrill Lynch nadal przyznaje Polsce nadwagę w makroregionalnym portfelu wzorcowym, aczkolwiek pod względem jej stopnia Polska plasuje się na trzecim miejscu po RPA i Węgrzech. W ujęciu sektorowym, największe preferencje w makroregionie Europy Środkowej i Wschodniej oraz RPA przyznane jest bankom. Najbardziej unika się w tym portfelu sektora metali i górnictwa (patrz - KGHM), w dalszej kolejności zaś spółek informatycznych i producentów sprzętu łącznościowego (to właśnie kryje się pod terminem "technology" - M.K.), spółek użyteczności publicznej, innych sektorów materiałowych i towarzystw ubezpieczeniowych.

Jeśli chodzi o scenę makroekonomiczną, to ML prognozuje na ten rok dla Polski wzrost PKB o 2,4%, przy przeciętnej inflacji w wysokości 3,4% a na koniec roku - 4,2%. Przeciętny kurs dolara prognozowany jest na 4,05 zł, a na koniec roku - 4,14 zł.

Ekonomiści ML podkreślili, że zważywszy na wysoki kurs złotego, słaby popyt wewnętrzny i niskie ceny ropy naftowej w najbliższej przyszłości nie grozi nam wzrost inflacji, która jest znacznie niższa od przedziału założonego przez NBP na koniec roku (3,6%, gdy założenia NBP przewidywały 6-8%). Sytuacja pod tym względem sprzyja więc - wskazano - dalszemu obniżeniu stóp procentowych. Merrill Lynch sądzi, że istnieje możliwość zredukowania ich w tym roku o 250 punktów bazowych i spodziewa się, że w I kwartale - niewykluczone że na styczniowej sesji RPP - zostaną one obniżone o około 150 pkt.