Sądzą oni, że wysokie wartości wskaźników cenowych na rynkach rozwiniętych (C/WK na poziomie 2,7) w porównaniu z rynkami nowymi (ok.1,7) powinny skłonić inwestorów działających w skali ogólnoświatowej do zwiększania alokacji na emerging markets - aczkolwiek po trwającej na nich od października hossie i one, z krótkoterminowego punktu widzenia, mogą być teraz zbyt drogie. ML radzi więc powiększać portfele akcji z rynków nowych, gdy będą one nieco tańsze, zaczynając od krajów azjatyckich.
Ożywienie w Europie Środkowej, wg Merrill Lynch, zacznie się w II półroczu, to zaś powinno pobudzić zainteresowanie tym regionem z punktu widzenia efektów konwergencji z Unią Europejską. Analitycy wskazują, że Polska, w której 20% PKB zależy od eksportu do UE, cierpi nie tylko z powodu pogorszenia koniunktury w krajach Unii, ale "dodatkowo także z powodu recesji popytu wewnętrznego, spowodowanej przez zbyt wysokie stopy procentowe".