Zamiast kontynuacji spadkowej korekty, której ryzyko przyniosły ostatnie dni, wczorajszą sesję znowu zdominowała strona popytowa. Silny atak byków przyniósł dynamiczną zwyżkę TechWIG-u, w wyniku której ponownie dotarł on w pobliże głównej linii spadków z marca 2000 r. biegnącej aktualnie na wysokości ok. 725 pkt. Jest to najsilniejszy obecnie poziom oporu i bez jego jednoznacznego sforsowania trudno liczyć na pojawienie wyraźniejszych oznak zapowiadających dalsze wzrosty. Ponadto jakkolwiek przebicie tak silnej bariery byłoby ważną oznaką rosnącej siły rynku i sygnałem kupna, to jednak dopiero przełamanie szczytu z połowy listopada ub.r. na poziomie ok. 756 pkt. będzie równoznaczne z powrotem do trendu zwyżkowego. Kolejne testy oporu są wkrótce dość prawdopodobne, ale niepowodzenie wczorajszego ataku, mimo zwiększenia obrotów, nakazuje liczyć się z tym, że nadal może on być skuteczną zaporą dla byków.

Krótkoterminowa sytuacja indeksu pozostaje więc nie rozstrzygnięta, a odbicie nie przesądziło jeszcze o dalszej poprawie koniunktury. Jeżeli więc w najbliższych dniach TechWIG nie zdoła uporać się z powyższą barierą, ciągle realne pozostanie ryzyko kolejnego spadku przynajmniej w okolice, gdzie znajduje się linia ostatniego ruchu wzrostowego, czyli obecnie ok. 670 pkt.