"Chcemy dalej uczestniczyć w prywatyzacji polskiego sektora energetycznego, ale szczegóły dotyczące naszych planów przygotujemy dopiero po opracowaniu przez rząd strategii prywatyzacji energetyki" - powiedział. Według środowej "Rzeczpospolitej" program ten jest już prawie gotowy i w przyszłym tygodniu może zostać zatwierdzony przez rząd. Program zakłada m.in konsolidację sektora dystrybucji oraz utworzenie dwóch, trzech grup energetycznych skupiających producentów energii. Najpierw prywatyzowany miałby być sektor wytwarzania, czyli elektrownie i elektrociepłownie. Niewykluczone, że powstaną z nich dwie, trzy grupy podobne do Południowego Koncernu Energetycznego. Sam PKE trafiłby na giełdę. Elektrownie: Dolna Odra, Stalowa Wola, Kozienice i Ostrołęka będą prywatyzowane z udziałem inwestorów strategicznych. Espinosa nie chciał komentować nieoficjalnych informacji o wycofaniu się Iberdroli z dalszych starań o kupno 25 proc. akcji zakładów energetycznych tworzących tzw. grupę G-8. We wtorek resort skarbu poinformował, że trzy firmy przedłużyły swoją ofertę zakupu akcji spółki, nie podając ich nazw. O zakup akcji G-8 starali się obok Iberdroli: niemiecki E.ON, belgijski Electrabel oraz spółka El Dystrybucja Jana Kulczyka i Elektrimu. W ubiegłym roku Iberdrola w ramach przydzielonej jej wyłączności negocjacyjnej nie osiągnęła porozumienia ze związkami zawodowymi w sprawie pakietu socjalnego.
(PAP)