Analityk ten wskazuje, że będąca lokomotywą gospodarki światowej gospodarka amerykańska przynosi zachęcające sygnały cykliczego ożywienia, zarówno w postaci wzrostu wskaźników ufności ze strony konsumentów, jak i z rynku pracy. Wszystkie te dobre wieści zostały jednak już odzwierciedlone w cenach akcji na rynkach nowych. Po tak silnej hossie na początku roku, globalne rynki nowe akcji mogą też - jego zdaniem - być podatne na "tkwiące w zanadrzu wątpliwości", czy w ciągu I półrocza rozmach owego ożywienia nie wygaśnie.
Spośród wszystkich sektorów najbardziej podatny na takie wątpliwości będzie, według Merrill Lynch, sektor sprzętu komputerowego i łącznościowego (technology), w którym zwyżka notowań zaznaczyła się najsilniej. W opinii analityków strategicznych ML, ceny akcji tego sektora na rynku amerykańskim już teraz są tak wysokie, że nie są one atrakcyjne, natomiast inwestorzy reagują na informacje o poprawie popytu, ale ignorują utrzymujące się problemy po stronie podaży, z których na pierwszy plan wysuwa się spadek rotacji aktywów.
Na rynkach nowych sektor ten - według Merrill Lynch - jest atrakcyjny w stosunku do jego rynku ogólnoświatowego nie tylko z punktu widzenia wskaźników cenowych, ale także z uwagi na długoterminowy trend wydzielania części procesu technologicznego przez dominujących producentów do specjalistycznych firm zewnętrznych (outsourcing). Sytuacja spółek z tego sektora na rynkach nowych będzie jednak pozostawać pod wpływem krótkoterminowych branżowych fluktuacji w Stanach Zjednoczonych.