Ten największy europejski bank poinformował wczoraj, że zysk netto, bez uwzględniania skutków zmian przepisów podatkowych i zasad rachunkowości, spadł w ub.r. do 1,4 mld euro lub 2,21 euro na akcję z 4,2 mld euro lub 6,88 euro na akcję w 2000 r. Analitycy prognozowali, że spółka zarobi 2,3 mld euro. Po uwzględnieniu efektu podatkowego zysk spółki wyniósł zaledwie 167 mln euro.
Zysk Deutsche Banku spadł po raz pierwszy od 1997 roku, gdyż giełdowa dekoniunktura zmniejszyła jego przychody i spowodowała straty inwestycyjne. Prezes banku Rolf Breuer w specjalnym oświadczeniu stwierdził, że ub.r. był "wielkim wyzwaniem".
Odpisy inwestycyjne z lokat kapitałowych i portfela nieruchomości wzrosły o 1,4 mld euro. Spółka nie podała więcej szczegółów na ten temat i wyraziła jedynie oczekiwanie, że rynek ożywi się w drugiej połowie br.
Deutsche Bank poinformował też, że rezerwy utworzone na pokrycie ewentualnych złych długów wzrosły o 114%, do miliarda euro, do czego walnie przyczyniły się rezerwy związane z zaangażowaniem kredytowym spółki w Enronie i Argentynie, utworzone w IV kwartale. 294 mln euro pochłonęły w ub.r. koszty restrukturyzacyjne. Bank zlikwidował 9200 miejsc pracy, a więc zwolnił 10% zatrudnionych i przewiduje na ten rok dalsze wydatki na te cele.
Zysk przed opodatkowaniem z bankowości inwestycyjnej spadł o 34%, do 2,7 mld euro, a zysk przed opodatkowaniem z bankowości detalicznej i zarządzania aktywami zmniejszył się o 72%, do 397 mln euro. Zysk handlowy Deutsche Banku spadł w 2001 r. o 21%, do 6 mld euro, a przychody o 16%, do 28,6 mld euro. Deutsche Bank przeszedł na amerykańskie zasady rachunkowości, by dostosować się do wymogów nadzoru rynku po wprowadzeniu w październiku swoich akcji na New York Stock Exchange. W wyniku tej operacji spółka musiała zaksięgować zwolnienia podatkowe uzyskane w 2000 r. jako wydatki. Było to ok. miliarda euro.