Reklama

Przyszłość petrochemikaliów

Sektor chemiczny należy do najdynamiczniej rozwijających się w ostatnich latach branż przemysłowych. W poprzedniej dekadzie produkcja wyrobów chemicznych w Unii Europejskiej w ujęciu ilościowym rosła średniorocznie o 3,2%, przewyższając o 60% wzrost PKB. Największy potencjał wzrostu tego sektora do 2010 roku drzemie w przemyśle petrochemicznym, farmaceutycznym i tworzyw sztucznych.

Publikacja: 07.02.2002 09:04

Petrochemia polega na przeróbce ropy naftowej i gazu ziemnego głównie w drodze procesów pirolizy, półspalania i konwersji z parą wodną, aromatyzacji, odwodornienia, alkilowania, izomeryzacji, utleniania, chlorowania i polimeryzacji. W efekcie tych procesów powstają paliwa silnikowe, oleje, asfalt, koks naftowy, tworzywa sztuczne, włókna, związki powierzchniowo czynne, barwniki, rozpuszczalniki, lakiery, amoniak i jego pochodne.

W 2000 roku sprzedaż wyrobów petrochemicznych (m. in. polietylenu, polipropylenu, propylenu, etylenu, glikolu, benzenu, fenolu, butadienu) zapewniła Grupie Kapitałowej PKN ORLEN 8% skonsolidowanej sprzedaży, czyli wartościowo 2,1 mld zł.

W 2000 roku produkcja sprzedana przemysłu chemicznego na świecie wyniosła 1,565 bln euro, z czego 34,5% przypadło na państwa europejskie (Europa Zachodnia: 488 mld euro, a Europa Środkowowschodnia 53 mld euro). W strukturze sprzedaży w Europie Zachodniej największy udział miały farmaceutyki (25, 2%). Petrochemikalia plasowały się na czwartym miejscu z 14,4-proc. udziałem, co oznacza, że produkcja sprzedana tej grupy asortymentowej wyniosła nieco ponad 70 mld euro. Szacując wielkość udziału sektora petrochemikaliów w Europie Środkowowschodniej na poziomie identycznym jak w Europie Zachodniej okazuje się, że wartość tego segmentu zamyka się kwotą 7,6 mld euro.

Oba regiony cechuje podobna populacja (Europa Zachodnia 391 mln ludzi, Europa Środkowowschodnia 405 mln ludzi). Przy założeniu identycznych udziałów sektora petrochemikaliów w całym sektorze chemicznym i przeliczeniu produkcji sprzedanej na jednego mieszkańca okazuje się, że popyt w obu regionach jest wyraźnie zróżnicowany. Na jednego mieszkańca w Europie Zachodniej przypada 179 USD sprzedanych petrochemikaliów, natomiast na jednego mieszkańca Europy Środkowowschodniej niespełna 19 USD. W efekcie spożycie petrochemikaliów w naszym regionie stanowi nieco ponad 10% spożycia w Europie Zachodniej. Różnica aż nadto zdecydowana i nawet nie zakładając osiągnięcia tego pułapu przez popyt, lecz choćby przekroczenie 100 USD per capita, widać, jak znaczny potencjał jest wciąż niewykorzystany w środkowowschodniej Europie.

Tak duży potencjał wzrostu, drzemiący w krajach środkowoeuropejskich może zachęcać do podejmowania inwestycji mających na celu wzrost mocy produkcyjnych w regionie lub do kierowania tam sprzedaży eksportowej.

Reklama
Reklama

Do Polski swoją sprzedaż petrochemikaliów, głównie w postaci przetworzonej, takiej jak: granulaty tworzyw sztucznych, wyroby z plastiku czy produkty chemii gospodarczej, kierują w największym zakresie producenci zachodnioeuropejscy (niemieccy, francuscy, brytyjscy oraz Beneluks). Jest to następstwem nie tylko postrzegania naszego rynku jako jednego z dynamiczniej rozwijających się na świecie, ale również konsekwencją sporego nasycenia rynków zachodnioeuropejskich i potężnych mocy produkcyjnych, które nie są w pełni wykorzystywane. 2001 Chemical Industry Review (CIR) nazwał rzecz po imieniu, wskazując, że w przemyśle chemicznym występuje nadmiar mocy produkcyjnych. Jako sektory, gdzie szczególnie widoczny jest nadmiar mocy produkcyjnych, wymieniono produkcję olefin, polimerów, metanolu, amoniaku i nawozów sztucznych (w ubiegłym roku problem ten doprowadził do zamknięcia około 40 fabryk). Autorzy CIR zauważyli, że wykorzystanie mocy produkcyjnych w sektorze chemicznym spadło w ubiegłym roku z 76,4% do 73,4% (dane na koniec października 2001). Analiza organizacji europejskich producentów chemikaliów CEFIC potwierdza tę tezę. Według obliczeń CEFIC, wykorzystanie mocy produkcyjnych sześciu najważniejszych petrochemikaliów w Europie Zachodniej wynosi 87% (etylen 91%, benzen 86%, propylen 84%, polipropylen 85%, fenol 90%, butadien 86%). Słabnący wzrost gospodarczy w 2001 roku dodatkowo obnażył nadmiar tych mocy produkcyjnych. W ubiegłym roku na likwidację lub sprzedaż zakładów produkujących polietylen i polipropylen zdecydowały się takie potęgi, jak: British Petroleum, Basell, HuW Polsce rynek petrochemikaliów jest nadal bardzo perspektywiczny. Prognozy wskazują, iż szacunkowy wzrost spożycia tych wyrobów wyniesie 8-13% rocznie. Naturalnym kierunkiem jest więc rozwój krajowej bazy surowcowej, który zainicjuje również zwiększenie możliwości przerobowych na wyroby gotowe, poprzez zapewnienie stałego i uzasadnionego ekonomicznie dostępu do produktów wyjściowych.

Najnowszą koncepcją rozwoju polskiego sektora petrochemikaliów jest rozbudowa mocy produkcyjnych w płockim koncernie. Do 2005 roku spółka zamierza zakończyć proces budowy instalacji do produkcji olefin i poliolefin. W skład tego projektu inwestycyjnego wchodziłyby 4 kompleksy instalacji: dwa zrewampowane - etylenowy o łącznej nowej zdolności przerobowej 660 tys. ton rocznie i propylenowy, który powiększy moce przerobu do łącznej wielkości 445 tys. ton/r. oraz dwa nowe zaplanowane w ramach spółki joint ventures z firmą Basell - polietylenowy (HDPE) o zdolności przerobowej 320 tys. ton rocznie oraz polipropylenowy(PPIII) o mocy przerobu 400 tys. ton w skali roku. Taki plan w zamierzeniu władz spółki nie tylko ugruntowałby wiodącą pozycję PKN ORLEN w tej dziedzinie na rynku krajowym, ale pozwoliłby także na sięgnięcie po rynki eksportowe.

Olefiny należą do najdynamiczniej wzrastających petrochemikaliów. Według szacunków ekspertów z amerykańskiej agencji analitycznej SRI Consulting, od 1982 roku popyt na jedną z olefin - etylen - wzrastał średniorocznie o 5,6%. Niestety, spowolnienie wzrostu gospodarczego zanotowane ostatnio w wielu regionach świata, spowodowało, że w 2001 roku po raz pierwszy od dwudziestu lat spożycie tej olefiny na świecie spadło (o 1, 6%) do 88, 5 mln ton. Analitycy wspomnianej firmy sądzą, że jest to zjawisko tymczasowe. Warto jednak zwrócić uwagę, że ubiegłorocznemu spadkowi spożycia etylenu nie towarzyszyła podręcznikowa recesja w gospodarce amerykańskiej (PKB spadł tylko w trzecim kwartale 2001). Popyt na etylen zachowywał się o wiele lepiej w recesji z lata 1990-1991 (nie odnotowano wówczas spadku konsumpcji tego węglowodoru).

Oczekiwane ożywienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych i Europie, które w opinii większości makroekonomistów rozpocznie się w drugim półroczu tego roku, ma oznaczać powrót do długoletniego trendu wzrostowego konsumpcji olefin. W ciągu tej dekady (do 2010 roku) najszybciej ma rosnąć popyt na polipropylen (w tempie 7%), nieco wolniej zaś na polietylen (4, 5%). Obok olefin atrakcyjnym segmentem petrochemikaliów są węglowodory aromatyczne (benzen, toluen, ortoksylen, paraksylen). W ocenie specjalistów z SRI Consulting także w tym segmencie można się spodziewać dynamicznego wzrostu popytu.

Największe inwestycje w dziedzinie olefin są prowadzone obecnie na Bliskim Wschodzie (przesądza o tym dostęp do taniego gazu ziemnego) oraz w Chinach (potencjał tej dynamicznie rozwijającej się gospodarki jest trudny do przeceniania). W projekty te są zaangażowane takie spółki, jak: BASF, Sinopec, British Petroleum, ExxonMobil, Bayer, Chevron Phillips, Atofina, SABIC, Shell.

Zastosowania wybranych wyrobów petrochemicznych

Reklama
Reklama

Polietylen służy do produkcji folii, rur i węży, pojemników, materiałów elektroizolacyjnych, kijów hokejowych, nart, żagli, lin, kamizelek kuloodpornych, zabawek, opakowań.

Polipropylen służy do produkcji folii, rur, kół zębatych, obudów maszyn, łożysk niskoobrotowych, elementów armatury, wykładzin, pojemników, sznurów i sieci rybackich, a także jest stosowany w przemyśle tekstylnym.

Propylen jest półproduktem wykorzystywanym w celu otrzymywania wielu związków organicznych, w tym: alkoholu izopropylowego, gliceryny, izopropylobenzenu, polipropylenu.

Etylen jest półproduktem wykorzystywanym w celu otrzymywania alkoholu etylowego, aldehydu octowego, polietylenu, glikolu, etylobenzenu.

Glikol etylenowy służy jako dodatek zapobiegający zamarzaniu wody, a ponadto znajduje zastosowanie w tworzywach sztucznych i materiałach wybuchowych.Benzen jest półproduktem wykorzystywanym w celu syntezy tworzyw sztucznych, barwników, detergentów i farmaceutyków.

Fenol jest półproduktem wykorzystywanym do produkcji włókien poliamidowych, fenoplastów, barwników, farmaceutyków, materiałów wybuchowych oraz stosowany jest jako środek dezynfekujący i konserwujący.

Reklama
Reklama

Butadien jest półproduktem wykorzystywanym do produkcji kauczuku syntetycznego.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama