Zapowiedział, że pozwie o naruszenie dóbr osobistych gazetę Puls Biznesu. Napisała ona, że prokuratura bada sprawę, w której Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) zarzucać miała Siwakowi wykorzystanie informacji poufnych przy spekulacji akcjami spółki w grudniu zeszłego roku.
"Jest nieprawdą, że kiedykolwiek wykorzystywałem informacje poufne do spekulowania akcjami Elektrimu. Nigdy nie miałem akcji Elektrimu. Jest to pomówienie i kontynuacja negatywnej kampanii medialnej przeciwko mojej osobie" - powiedział Reuterowi Waldemar Siwak.
Siwak został właśnie odwołany z pełnienia obowiązków prezesa Elektrimu i wrócił do rady nadzorczej. Prezesem spółki został Jacek Krawiec.
Pytany o to, czy jego brat mógł wykorzystywać informacje poufne do spekulowania akcjami Elektrimu Siwak powiedział: "z tego co wiem, nie toczy się żadne postępowanie w stosunku do mojego brata, a ja nie przekazywałem nikomu poufnych informacji".
Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) odmówiła komentarza. Rzeczniczka prokuratury poinformowała natomiast, że prowadzone są dwie sprawy: jedna o wykorzystywanie informacji poufnych z wniosku Zbigniewa J., druga o ujawnianie informacji poufnych z wniosku KPWiG.