Po kilku dynamicznych ruchach spadkowych obecnie na warszawskim parkiecie mamy do czynienia z konsolidacją i wyczekiwaniem na nowe impulsy. Wczorajsze notowania przyniosły co prawda głębszą niż można było oczekiwać zniżkę. Nie wdając się w szczegóły, można by odczytywać to jako zapowiedź kontynuacji dynamicznej przeceny, ale na taki obraz rynku zapracował głównie PKN ORLEN, tracąc na zamknięciu blisko 7%. Z punktu widzenia indeksu WIG20 istotne jest jednak, że cały czas skuteczne pozostaje wsparcie na wysokości 1353 pkt., co stwarza szansę na realizację w krótkim terminie scenariusza zakładającego wzrostowe odreagowanie. Pierwszym sygnałem mogącym wskazywać na taki rozwój wydarzeń były dane makroekonomiczne w USA dotyczące tygodniowej liczby wniosków o zasiłki, które okazały się lepsze od oczekiwanych. Na bazie tej informacji wzmocniły się giełdy europejskie i oczekiwano wzrostowego odbicia za oceanem, a taki rozwój koniunktury na rynku amerykańskim pozwoliłby na poprawę sytuacji w Warszawie. Większego wrażenia na inwestorach nie zrobiły natomiast decyzje banków centralnych Anglii i Eurolandu o pozostawieniu stóp procentowych na nie zmienionym poziomie. Warto jednak odnotować, że zdaniem EBC obecny poziom stóp jest odpowiedni dla zapewnienia stabilizacji cen w średnim okresie, a najnowsze dane pokazują stopniowe zwiększenie się w ostatnim okresie ekonomicznej aktywności. Jeśli zaś chodzi o ocenę rodzimej gospodarki, to stabilny, mimo słabego wzrostu i pojawienia się kolejnych problemów w gospodarce, pozostał rating dla Polski opublikowany w kwartalnym raporcie agencji Moody's.