Również na pozostałych kontraktach aktywność inwestorów była prawie żadna (przy liczbie otwartych pozycji wciąż utrzymującej się na rekordowo wysokim poziomie). Wolumen obrotu na marcowej serii futures na WIG20 wyniósł zaledwie 4723 kontrakty, a różnica między najwyższym a najniższym poziomem na sesji wyniosła tylko 15 pkt. Do transakcji dochodziło stosunkowo rzadko, a w przypadku kontraktów akcyjnych było ich zaledwie kilkanaście.
Taka sesja nie może mieć jakiegokolwiek wpływu na techniczny obraz, choć po raz kolejny zadziałała krótkoterminowa linia trendu spadkowego łącząca wierzchołki świec z 28 stycznia oraz 1 i 11 lutego. Jeśli jej przebiciu towarzyszyć będzie wysoki wolumen, będzie można mówić o wiarygodnym sygnale; niski obrót lub przełamanie jej bokiem nie będą mieć jakiegokolwiek znaczenia.
Ponadto daje się zauważyć powolne osuwanie się rynku pod swym własnym ciężarem. Bez wątpienia to wina popytu, który jest zwyczajnie bardzo bierny i wstrzemięźliwy. We wtorek oporem będzie poziom 1361 pkt. (wspomniana wyżej linia trendu), a wsparciem 1343 pkt. (niżej, bo na 1300 pkt., przebiega linia trendu wzrostowego).