Sąd Rejonowy w Lublinie zakończył już postępowanie, jakie prowadził w związku z wnioskiem o upadłość firmy. Orzeczenie wyda 28 lutego. Małe są jednak szanse, by spółka przetrwała na rynku. Wcześniej bowiem sądy konsekwentnie opowiadały się przeciw otwarciu przez nią postępowania układowego. I na nic się zdały wysiłki spółki, by zmienić te orzeczenia. Jeśli teraz sąd również dojdzie do wniosku, że układ nie jest możliwy, będzie musiał ogłosić upadłość.

Spółka kłopoty finansowe ma od lat, ale wyniki za zeszły rok są wyjątkowo złe. Przychody wyniosły tylko 6,6 mln zł. Rok wcześniej były prawie 4-krotnie wyższe. Straty za to cały czas rosną. W 2001 r. było to 3,8 mln zł na poziomie operacyjnym i 5,3 mln zł na poziomie netto. Zobowiązania - w całości krótkoterminowe - wynoszą ponad 10 mln zł. Nawet przy sporej redukcji długów, ich spłata - przy takich, jak obecne, efektach działalności operacyjnej - to chyba zadanie ponad siły przedsiębiorstwa.

Łukbut to przykład fiaska strategii zakładającej odejście od dotychczasowej, nierentownej działalności w stronę sektora nowoczesnych technologii. Spółka, po przejęciu kontroli nad nią przez grupę współpracujących ze sobą osób fizycznych, miała zbudować silną sieć sprzedaży, wykorzystującą internet. Miała również zbudować internetowy serwis (wortal) branży skórzanej. Akcjonariusze poza pomysłami podgrzewającymi kurs nie wsparli jednak przeżywającej kłopoty firmy niczym więcej.