Reklama

Dobre perspektywy Qualcomm i GM

Sesje poniedziałkowe na rynkach nowojorskich rozpoczęły się od wzrostu notowań dzięki zapowiedzi lepszych wyników kilku czołowych przedsiębiorstw, zwłaszcza firmy high-tech Qualcomm oraz General Motors. Impulsy te przyczyniły się także do zwyżki głównych indeksów europejskich.

Publikacja: 26.02.2002 08:12

Nowy Jork

W piątek Dow Jones wzrósł o 133,47 pkt. (1,36%), a Nasdaq o 8,30 pkt. (0,48%). S&P 500 zyskał 0,82%. Russell 2000 podniósł się o 1,45%.

Pomyślne rezultaty oraz optymistyczne prognozy kilku spółek poprawiły w poniedziałek atmosferę na rynkach nowojorskich, pobudzając od początku dnia wzrost notowań. Najsilniejszym impulsem była zapowiedź dobrych wyników finansowych czołowego dostawcy rozwiązań technicznych dla telekomunikacji bezprzewodowej Qualcomm. W ślad za jego akcjami zdrożały walory producenta układów scalonych do telefonów komórkowych RF Micro Devices. Z zadowoleniem przyjęto także dobre perspektywy General Motors. W efekcie wzrosło zainteresowanie akcjami jego rywali - Ford Motor i DaimlerChrysler. Pozytywnym zjawiskiem były również dobre rezultaty oraz optymistyczne prognozy dystrybutora wyposażenia wnętrz Lowe. Pod wpływem tych czynników, a także ożywienia w budownictwie mieszkaniowym Dow Jones podniósł się w godzinach przedpołudniowych o przeszło 102 pkt. (1,03%), a Nasdaq zyskał w tym czasie 1,4%. Na tym tle zwracała uwagę zniżka notowań banku J.P. Morgan Chase oraz spółki high-tech Vitesse Semiconductor. Inwestorzy pozbywali się bowiem akcji firm, których księgowość może być poddana kontroli, względnie obciążonych pokaźnymi długami.

Londyn

Na największej giełdzie europejskiej krzepiące wieści z rynków nowojorskich przyczyniły się do utrwalenia wzrostu notowań i FT-SE 100 zyskał 49,90 pkt. (0,99%). Przychylne rekomendacje zachęciły inwestorów do kupowania akcji firm medialnych Granada, BSkyB oraz Pearson, której sprzyjało też zainteresowanie przejęciem jej jednostki FT Business. Ponadto zdrożały walory Cable & Wireless i BT Group, a ostatnie straty odrabiały papiery Energis. Pozbywano się natomiast akcji Vodafone. Podniosły się również notowania banku Barclays, który zmniejsza zatrudnienie, oraz grupy bankowej Bradford & Bingley.

Reklama
Reklama

Frankfurt

Uczestnicy giełdy frankfurckiej chętnie lokowali kapitały w akcje DaimlerChrysler pod wpływem optymistycznej prognozy General Motors. Dzięki wzrostowi zamówień powodzeniem cieszyły się walory firmy high-tech Infineon, a w ślad za nimi zdrożały papiery Siemensa i SAP. Tymczasem perspektywa ulg podatkowych sprzyjała zwyżce ceny akcji Deutsche Post. Natomiast malejące szanse na fuzję z KirchMedia były powodem spadku notowań stacji nadawczej ProSiebenSat1. Do godz. 18.00 DAX Xetra wzrósł o 77,76 pkt. (1,64%).

Paryż

Paryski CAC-40 zakończył sesję na poziomie o 60,24 pkt. (1,42%) wyższym. Pozytywna ocena sektora medialnego pobudziła wzrost notowań spółki Lagardere, grupy telewizyjnej TF1 oraz giganta branży reklamowej Havas Advertising. Jednak ogólną tendencję zwyżkową hamowała wyprzedaż walorów France Telecom i jego spółki zależnej Orange w związku z obawami, że telekomunikacyjny potentat nie zdoła korzystnie załatwić sporu z niemiecką firmą MobilCom. Ujemnie na nastroje inwestorów wpłynęła też zapowiedź gorszych wyników sieci domów towarowych Pinault-Printemps.

Tokio

Na parkiecie tokijskim inwestorzy realizowali zyski, obniżając m.in. cenę akcji Sony. Pod wpływem pesymistycznej prognozy staniały walory Casio Computer, a notowania sieci supermarketów Daiei, przeżywającej poważne kłopoty finansowe, spadły o ponad 18%. Czynniki te uniemożliwiły ogólny wzrost notowań, mimo spodziewanego w tym tygodniu rządowego pakietu, który ma zmniejszyć deflację i ułatwić likwidację złych długów w japońskim sektorze bankowym. Nadzieje te pobudziły zwyżkę cen akcji czołowych banków, szczególnie Mizuho. Ponadto zainteresowaniem cieszyły się papiery producenta opon Bridgestone, który liczy na wzrost zysków, oraz firmy budowlanej Daikyo, oczekującej pomocy kredytowej. Nikkei 225 stracił 60,31 pkt. (0,58%).Hongkong

Reklama
Reklama

Hang Seng spadł o 168,92 pkt. (1,58%), reagując na dane o większym bezrobociu i mniejszej inflacji, które świadczą o pogarszającej się koniunkturze w gospodarce Hongkongu. Staniały m.in. akcje banku HSBC oraz przedsiębiorstw developerskich. Ogólnej zniżki notowań nie był w stanie zahamować popyt na walory firm eksportujących na rynek amerykański, takich jak Li & Fung czy Johnson Electric. Pobudził go piątkowy wzrost indeksów nowojorskich.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama