Po dość optymistycznym początku tygodnia wtorkowa sesja stonowała wzrostowe nastroje. Zauważalnie spadła szerokość rynku, wzrost indeksu wypracowała wąska grupa spółek. Technicznie na WIG20 dominuje jeszcze pozytywna formacja gwiazdy porannej. Bliski wygenerowania sygnału kupna jest MACD. Warunkiem dalszego wzrostu jest jednak domknięcie luki bessy z początku lutego w obszarze 1400 pkt., ponieważ wykres liniowy wskazuje na razie na dojście do przebitej przed tygodniem pięciomiesięcznej linii trendu wzrostowego. Patrząc na obroty, na korzyść rynku przemawia fakt, że ostatni wzrost nie jest wynikiem cofania się podaży, lecz wyraźnym przyrostem popytu. Oczywiście częściowo siła kupujących została wzmocniona ostatnim zasileniem kont OFE.
Posiedzenie RPP raczej nie powinno na najbliższej sesji wzbudzać nadmiernych emocji. Wypowiedzi członków Rady po ostatniej obniżce w większości sugerowały, że z kolejną taką decyzją trzeba poczekać, tak więc najwcześniej w marcu można spodziewać się ewentualnej redukcji stóp procentowych. Tylko obniżka w trakcie bieżącego posiedzenia byłaby w stanie wpłynąć na przebieg notowań. Natomiast niezależnie od podjętej decyzji większego poruszenia można oczekiwać ze strony polityków. Niestety, w mniemaniu wielu z nich jedynym antidotum na osłabienie gospodarcze jest luzowanie polityki pieniężnej.
Na rynkach zagranicznych również w ostatnich dniach nastąpiła poprawa. Podobnie jak na naszym WIG20, na Nasdaq pojawił się układ zbliżony do gwiazdy porannej (ew. potwierdzone harami). Jednak również tutaj jest wymagane domknięcie ostatniej luki bessy na poziomie 1800 pkt., ponieważ krótkoterminowo indeks pozostaje w kanale spadkowym. Do strefy oporu styczniowego szczytu (ok. 10 300 pkt.) zbliża się też DJIA.
Zwróć uwagę na:
Hoga - mimo niedobrej sytuacji fundamentalnej, w krótkim terminie szansa na przełamanie głównej linii trendu spadkowego. Sygnałem zajęcia pozycji będzie przebicie 1,29 zł.