Reklama

Środa powinna być ciekawsza

Po wyjątkowo sennym wtorku być może w środę dojdzie do większych zmian na rynku w związku z ogłoszeniem decyzji Rady Polityki Pieniężnej i publikacją danych o cenach żywności. Euro zyskało wyraźnie dzięki gorszemu od oczekiwań wskaźnikowi Consumer Confidence.

Publikacja: 27.02.2002 08:34

Właściwie przez cały dzień przebywaliśmy w okolicach 9,6% powyżej starego parytetu. Kurs dolara oscylował wokół 4,188 zł, euro zaś 3,639 zł.

Minister finansów Marek Belka powiedział, że jego zdaniem na najbliższym posiedzeniu RPP nie obniży stóp procentowych. Jego zdaniem, złoty nie powinien się jednak umocnić. Jeśli w dodatku uwzględnimy, że Rada nie będzie dokonywała cięć przez następnych kilka miesięcy (a nie jest wykluczone, że styczniowa obniżka była ostatnią w tym roku), to nie będzie powodów do spekulacji pod kątem wzrostu wartości złotego.

Jeśli pogorszy się sytuacja w eksporcie (czekamy niecierpliwie na czwartkowe dane o rachunku obrotów bieżących), stworzy to dodatkową presję na osłabienie polskiej waluty. A pamiętajmy jeszcze choćby o możliwości wystąpienia jakichś niepokojów społecznych.

We wtorek dowiedzieliśmy się, że 80% zadłużenia ZUS wobec funduszy emerytalnych zostanie zamienione na obligacje skarbu państwa. Z jednej strony oznacza to, że OFE będą miały mniej środków w gotówce, ale z drugiej, gdyby miały dostać gotówkę, i tak trzeba by było wyemitować obligacje. Jedyny problem to to, że zawężają się w ten sposób możliwości inwestowania dla OFE, zostały one jakby "zmuszone" do nabycia papierów skarbowych (a nie np. akcji, pamiętajmy jednak, że i tak nie ma tu dowolności, są przecież limity zaangażowania w poszczególne rodzaje aktywów).

Dzisiaj około południa powinniśmy poznać decyzję RPP. Około 16.00 z kolei dowiemy się, jak zmieniły się ceny żywności w pierwszej połowie lutego. Rynek oczekuje wzrostu, przy czym większość prognoz zawiera się w przedziale od 0,5% do 0,8%.

Reklama
Reklama

We wtorek rano za euro płacono 0,8705 USD. Pierwsze dwie godziny transakcji to okres stabilizacji. Dopiero około 11.00 przeważyła podaż i o 14.00 dotarliśmy do 0,8685 USD. Bez zmian do 15.30, potem spadek na 0,8665 USD. Około 16.00 rozpoczęło się kupowanie wspólnej waluty i już po kilkudziesięciu minutach przebiliśmy 0,87, docierając do 0,871 USD. Kończyliśmy dzień na poziomie 0,87 USD za euro.

Wskaźnik optymizmu Consumer Confidence spadł w lutym do 94,1 pkt. To wyraźnie gorszej, niż oczekiwali analitycy. Średnia prognoz mówiła o 97 pkt., poprzednio było 97,3 pkt. Wywołało to oczywiście natychmiastową reakcję na rynku eurodolara.

O 16.00 Alan Greenspan rozpocznie prezentację swojego raportu o stanie amerykańskiej gospodarki i o polityce Fed. Wydaje się, że będzie to najważniejsze wydarzenie tego tygodnia. Poza tym o 14.30 opublikowane zostaną dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA. Rynek oczekuje wzrostu o 1,5%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama