Analitycy odczytali tę wypowiedź jako sygnał, że stopy procentowe w USA pozostaną przez jakiś czas na dotychczasowym poziomie.
Greenspan wydawał się być bardziej niż na początku roku przekonany, że ekonomiczne spowolnienie się skończyło, ale jasno powiedział, że nie należy się w związku z tym spodziewać gwałtownego wzrostu gospodarczego.
Jego ostrożność spowodowała wzrost amerykańskich obligacji skarbowych i krótkotrwały spadek wartości dolara.
"Pomimo zakłóceń jakie spowodowały ataki z 11 września, cykl biznesowy nabiera dynamiki, a aktywność gospodarcza rośnie" - powiedział szef Fed w wygłaszanym dwa razy do roku przemówieniu w Kongresie.
"Wiele niespotykanych na tym etapie cyklu gospodarczego czynników wskazuje jednak, że ożywienie będzie umiarkowane" - ostrzegł jednak Greenspan.