MPEC Wrocław wprowadza do publicznego obrotu akcje kolejnej emisji na podstawie art. 63 Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi. W tym przypadku wystarczy złożenie do KPWiG zawiadomienia i prospektu emisyjnego najpóźniej na 30 dni przed rozpoczęciem subskrypcji. Komisja może wówczas złożyć ewentualny sprzeciw najpóźniej na 16 dni przed rozpoczęciem zapisów. Jeżeli tego nie uczyni, to treść prospektu zostaje podana do publicznej wiadomości i rozpoczyna się procedura sprzedaży akcji. Wrocławska spółka złożyła prospekt już 8 stycznia br., czyli na 2 miesiące przed planowanym rozpoczęciem subskrypcji (6 marca br.).

- Te 16 dni na zaprezentowanie oferty, spotkania z inwestorami i w konsekwencji zbudowanie księgi popytu, ustalenie ceny emisyjnej i przyjęcie zapisów to zbyt krótki okres. Od zainteresowanych udziałem w emisji usłyszeliśmy, że w tym czasie nie zdołają one przygotować wiążących ofert. Tym bardziej że ich przedłożenie wymaga często zgody organów nadzorczych. Dlatego przesuwamy terminy i do 22 marca br. przedstawimy nowy harmonogram emisji. Jesteśmy jednak nadal przekonani, że dojdzie ona do skutku i znajdziemy nabywców na oferowane walory - powiedział PARKIETOWI Marek Rakowicz, prezes zarządu MPEC Wrocław.

Cena minimalna nowych akcji spółki została ustalona na potrzeby book-buildingu na poziomie 7 zł. Jeżeli inwestorzy obejmą wszystkie walory, MPEC może spodziewać się wpływów rzędu 50 mln zł. Około 60% tej kwoty miałoby zostać przeznaczone na rozwijanie nowych obszarów działalności. Chodzi o tworzenie przedsiębiorstwa zajmującego się nie tylko przesyłem energii cieplnej, ale i jej produkcją oraz uruchomienie produkcji biopaliwa, budowę sieci telekomunikacyjnych. MPEC chce utworzyć także spółkę zajmującą się legalizacją ciepłomierzy i wodomierzy. Około 20% środków z emisji ma być przeznaczone na zakup udziałów w polskich przedsiębiorstwach energetycznych, a 15% na budowę źródeł kogeneracyjnych (równoczesna produkcja energii cieplnej i elektrycznej) we Wrocławiu.