Łączne obroty na rynku kasowym sięgnęły w lutym 4 746 mln zł, podczas gdy przed miesiącem przekroczyły nieco 7 mld zł. Na tak słaby wynik wpływ miały przede wszystkim obroty na akcjach sięgające 4480 mln zł. Wszystkie dane uwzględniają transakcje zawierane przez animatorów.
Największy udział w rynku zachował CDM Pekao SA. Broker stracił co prawda 1,4 pkt. proc., lecz i tak o 0,8 pkt. proc. wyprzedził DM Banku Handlowego. Trzeci tym razem był CA IB Securities z rezultatem 11,8%. Ta trójka jako jedyna osiągnęła wyniki powyżej 10%, choć także trzej następni (ING Securities, ABN Amro i Credit Suisse First Boston) byli bardzo blisko tej bariery.
W efekcie wielka szóstka wręcz zdominowała rynek w minionym miesiącu. Tak dużej koncentracji udziałów nie notowano od wielu lat. Niewątpliwie częściowo jest to efekt połączenia ING z DM Banku Śląskiego. Dzięki temu nowy broker na stałe zadomowił się w pierwszej trójce.
Zapewne wynika to również z większego udziału w ostatnich ruchach na parkiecie inwestorów instytucjonalnych. Są oni bowiem z reguły klientami dużych brokerów. Rezultat jest taki, że zamiast około połowy udziału w obrotach - jak to jest zazwyczaj - pierwsza szóstka opanowała 63% rynku akcji.
Parkiet obligacji zdominowany został natomiast przez nastawiony na klientów indywidualnych CDM Pekao SA. Za jego pośrednictwem zrealizowano blisko 45% obrotu. Kolejni w zestawieniu (DM BH, DM BZ WBK oraz ING Securities) nie przekraczali nawet 8%.