Reklama

Płynne i rosną

Indeks Banki od pięciu tygodni ma kłopoty z kontynuacją trendu wzrostowego, zapoczątkowanego w październiku zeszłego roku, ale to efekt słabszego zachowania mniejszych spółek tego sektora. Liderzy, którymi są największe i najbardziej płynne spółki (Pekao, BRE, BZ WBK) utrzymują się w trendach wzrostowych, a ich kursy bliskie są historycznym maksimom.

Publikacja: 06.03.2002 08:02

Indeks Banki - w korekcie trendu wzrostowego

Od szczytu z 25 stycznia wartość indeksu Banki spadła o 6%, a to za mało, żeby na tej podstawie ogłaszać koniec rynku byka. Wprawdzie wykres indeksu spadł poniżej przyspieszonej linii trendu wzrostowego, ale w dalszym ciągu pozostaje ponad główną linią, znajdującą się na wysokości 3560 pkt. Nieco wyżej, bo na wysokości 3615 pkt., znajduje się dołek z końca lutego, wzmacniając wsparcie w tym rejonie. Spadek poniżej tej wartości spowoduje, że na wykresie indeksu pojawi się sekwencja coraz niżej położonych szczytów i dołków, czyli trend zniżkujący.

Uwzględniając fakt, że cała rzecz ma miejsce ponad linią trendu wzrostowego, a niektóre wskaźniki krótkoterminowe wybiły się górą z konsolidacji dając sygnały kupna (np. Ultimate), oczekuję, że w najbliższym czasie indeks ponownie zaatakuje szczyt z 25 stycznia ukształtowany na 3850 pkt.

Ciekawa spółka BRE

Od lipca zeszłego roku notowania BRE poruszają się w regularnym trendzie wzrostowym. Przez regularność rozumiem zasadę, zgodnie z którą ukształtowane szczyty stanowią wsparcie w czasie późniejszych korekt trendu głównego. Dokładnie w ten sposób akcje BRE zachowały się w połowie grudnia zeszłego roku, kiedy to spadek zatrzymał się na wysokości szczytów z października, a także na początku lutego - spadek cen został powstrzymany ponad szczytem z grudnia zeszłego roku.

Reklama
Reklama

Efektem ostatniej korekty było ukształtowanie formacji odwróconej głowy z ramionami, z której w poniedziałek ceny wybiły się w górę, osiągając najwyższy poziom od 52 tygodni. Takie zachowanie to sygnał kupna. Z wysokości formacji wynika, że akcje BRE będą kosztować 149 zł, ale najważniejszy w tym wypadku jest fakt, że notowania wracają do trendu wzrostowego. Pozwala to mieć realną nadzieję, że po prawie dwóch latach notowania pobiją rekord ustanowiony na 158,5 zł.

W trwającym już osiem miesięcy trendzie zdarzyły się cztery większe korekty. W czasie trzech z nich obsunięcie notowań od szczytu, skąd zaczynała się korekta, nie przekroczyło 10%, raz (w grudniu zeszłego roku) osiągnęło 13,1%. Akceptowanie większego niż 10-proc. obsunięcia tendencji nie wydaje się zasadne i w takiej właśnie odległości powinno być ustawione zlecenie stop.

Najbliższe wsparcie wyznaczane przez przyspieszoną linię trendu oraz szczyt z 17 stycznia znajduje się na wysokości 140 zł, a w razie jego pokonania kolejną barierą popytową będzie 125 zł.

Strategia

Fakt, że indeks branżowy od pięciu tygodni ma kłopoty z kontynuacją trendu wzrostowego, nie powinien stanowić przeszkody w inwestowaniu w akcje banków. Płynność oraz tendencja wzrostowa na walorach największych spółek sprawiają, że jest to jeden z pierwszych sektorów, do których powinien zajrzeć inwestor.

Sytuacja ta ulegnie zmianie, kiedy indeks branżowy spadnie poniżej dołka na 3615 pkt. i znajdzie się w trendzie spadkowym. W takim wypadku nawet akcje liderów mogą nie dać szansy na osiągnięcie zysku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama