Przeciwko Rusnakowi, byłemu dealerowi należącej do irlandzkiego banku Allied Irish Bank (AIB) instytucji finansowej z Baltimore Allfirst Financial, toczy się śledztwo. Dochodzenie prowadzą amerykańskie władze federalne, lecz wewnętrzne śledztwo prowadzi również AIB. Przypomnijmy, że afera wybuchła przed kilkoma tygodniami, gdy John Rusnak nie pojawił się w pracy, a na jaw wyszły pokaźne straty zatrudniającej go instytucji.
Według "New York Timesa", obrót opcjami dotyczącymi walut prowadziły z Rusnakiem przynajmniej cztery czołowe banki: Citibank, Bank of America, Bank of New York i Deutsche Bank. Dealer z Allfirst był jednym z ich największych klientów. Ocenia się, że przeprowadził z nimi wiele transakcji, które jednorazowo wyceniane były nawet na 150 mln USD, a dały mu w gotówce ponad 200 mln USD zysku. Ta kwota pozwoliła dealerowi przez około rok ukrywać faktyczne straty ponoszone przez Allfirst. Według obserwatorów, fakt, że John Rusnak handlował z tymi bankami, nie musi oznaczać, że którykolwiek z pracowników wymienionych instytucji zaangażowany był w malwersacje byłego dealera Allfirst.