Reklama

Złoty stracił do euro

Polska waluta osłabła wczoraj w stosunku do euro. Powodem było umocnienie się wspólnej waluty wobec dolara. Dealerzy przewidują, że złoty w najbliższym czasie będzie tracił na wartości.

Publikacja: 07.03.2002 08:23

W środę na otwarciu kurs złotego wzrósł o 0,2% w stosunku do dolara. Polska waluta jednocześnie jednak straciła do euro. Po godz. 9.00 kurs dolara wynosił 4,1515 zł, natomiast euro - 3,6163. We wtorek na zamknięciu waluty te wyceniano na 4,1573 zł i 3,6073 zł.

Rano dealerzy spodziewali się, że pozytywnie na wartość złotego będzie działał popyt na 2- i 5-letnie obligacje skarbowe ze strony inwestorów zagranicznych. W trakcie notowań nastąpiło umocnienie polskiej waluty. Jednocześnie bardziej zyskała ona do dolara niż euro.

Na sesji międzybankowej NBP ustalił kurs złotego do dolara na 4,1473, a kurs euro na 3,6134. Na wtorkowym fixingu ceny tych walut wynosiły 4,1642 zł oraz 3,6215 zł.

Po południu Ministerstwo Finansów podało, że na aukcji obligacji inwestorzy zgłosili popyt o wartości 10,6 mld zł wobec oferty o wartości 3,8 mld zł. W lutym resort finansów sprzedał papiery prawie za 4,9 mld zł. Według dealerów, marcowa oferta obligacji była zbliżona do oczekiwań rynku.

Do sprzedaży Ministerstwo Finansów wystawiło wczoraj zerokuponowe obligacje dwuletnie (o terminie wykupu w grudniu 2003 roku) i wartości 2 mld zł. Popyt na te walory wyniósł 4,46 mld zł. Wyższy popyt zanotowano na papierach pięcioletnich o oprocentowaniu 8,5% (o terminie wykupu w listopadzie 2006 roku). Wyniósł on 6,17 mld zł wobec oferty o wartości 1,8 mld zł.

Reklama
Reklama

Zainteresowanie aukcją inwestorów zagranicznych oraz banków krajowych i funduszy nie było duże. Szczególnie przejawiało się to w oferowanych przez nich cenach. Na aukcji były one niższe niż na rynku.

Według Jarosława Sosnowskiego, dealera z Banku Handlowego, na rynku osłabły naciski na obniżkę stóp procentowych. Uważa on, że można spodziewać się kolejnej redukcji jeszcze w tym miesiącu albo w kwietniu, ale jej skala będzie już minimalna. - Nie spodziewałbym się dalszego umocnienia złotego. W najbliższym czasie polska waluta może stracić na wartości 1-1,5% - stwierdził J. Sosnowski.

Około godz. 17.00 kurs dolara wynosił 4,1530 złotego, a euro 3,6350. Oznacza to, że polska waluta w ciągu dnia straciła do euro. Powodem była umocnienie się wspólnej waluty do dolara.

Rano na sesji europejskiej euro kosztowało około 0,8710 dolara. Wspólna waluta osłabła po spekulacjach prasowych dotyczących możliwości obniżenia ratingu dla Niemiec. Jednak pod koniec dnia kurs euro wynosił 0,8755 dolara.

W środę jen utrzymywał się wokół najwyższego od końca stycznia poziomu do dolara (131,75 jena). Nie zaszkodziły mu słabe dane makroekonomiczne z Japonii. Wydatki inwestycyjne tamtejszych firm spadły bowiem w ostatnich trzech miesiącach ub.r. po raz pierwszy od ośmiu kwartałów. To skłoniło część analityków do obniżenia prognozy PKB. Popyt na jena podtrzymują jednak oczekiwania inwestorów na transfer zysków z zagranicznych filii do Japonii. Ma to związek z zamknięciem roku finansowego, który nastąpi 31 marca. Dodatkowym wsparciem dla jena są informacje Merrill Lynch o tym, że zdecydował się on zwiększyć swoje zaangażowanie w akcje japońskich spółek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama