Reklama

Spółki z WIG20 będą rosły

Zbliża się koniec kwartału. Wkrótce rozliczane będą wyniki zarządzania w funduszach inwestycyjnych i emerytalnych. Oznacza to, że akcje dużych spółek znów mogą drożeć. Uwaga inwestorów skupi się również na papierach firm o mniejszej wartości rynkowej, ale o istotnym udziale w portfelach graczy instytucjonalnych.

Publikacja: 09.03.2002 08:19

Na koniec ub.r. aż 83% wartości portfeli akcyjnych funduszy emerytalnych stanowiły papiery spółek z WIG20. W drugiej połowie grudnia indeks grupujący największe spółki wzrósł o ponad 10%. Specjaliści są przekonani, że sytuacja może powtórzyć się i w tym miesiącu.

Na uwagę zasługują akcje TP SA. Wartość narodowego operatora telekomunikacyjnego jest silnie związana z notowaniami jego strategicznego inwestora France Telecom. Współczynnik korelacji dla tych dwóch papierów wynosi 0,872. Oznacza to, że zmiany kursu obu walorów są bardzo podobne. W ostatnich dwóch tygodniach akcje FT zdrożały z 28 do 33 euro. Podobnie zachowywały się papiery TP SA (z 14,5 do 15,45 zł). Według informacji, do których dotarł PARKIET, akcjami Telekomunikacji w dużej mierze handlowali inwestorzy zagraniczni.

Według specjalistów, do kupowania walorów TP szykują się też otwarte fundusze emerytalne. Warto zaznaczyć, że od 1 do 7 marca na rachunki wszystkich OFE napłynęło zaledwie 24 mln zł. Większych kwot fundusze mogą spodziewać się w najbliższych dniach. Powinny na tym skorzystać spółki o największym udziale w głównych indeksach.

Inwestorzy zagraniczni spekulują na papierach Pekao. Akcje największego banku giełdowego kupowane są w okolicach 100 zł i sprzedawane, gdy cena akcji zbliża się do 110 zł.

Warto przyjrzeć się także papierom Budimeksu. Wartość akcji spółki spadła w piątek o... przy obrotach przekraczających 32 mln zł. Było to efektem kilku umówionych transakcji, w których właściciela zmieniło ponad 500 tys. walorów po cenach oscylujących wokół 29,5 zł. Z naszych informacji wynika, że sprzedającym było miasto Poznań, które miało akcje Budimeksu Poznań, zamienione następnie na walory Budimeksu. Papiery spółki nie powinny już tanieć, warto pamiętać, że 7,05% (o wartości 56 mln zł) akcji warszawskiej spółki budowlanej ma największy w Polsce fundusz emerytalny, jakim jest OFE Commercial Union.

Reklama
Reklama

Specjaliści coraz uważniej przyglądają się Netii. Po tym jak spółka zdecydowała się na emisję nowych akcji i obniżenie wartości nominalnej walorów, jest ona postrzegana jako ciekawa inwestycja przez inwestorów finansowych. Już wkrótce Netia będzie miała wartość rynkową wynoszącą ponad 1,5 mld zł. Po ratunkowej emisji firma będzie miała kapitalizację zbliżoną do takich tuzów, jak Prokom i większą niż ComputerLand. Jej akcje będą dużo bardziej płynne. W tej chwili, zdaniem części zarządzających, Netia ma duże szanse na powrót do portfeli inwestorów finansowych. Na razie jednak warto poczekać z kupnem jej walorów. Zdaniem specjalistów, na rynek trafi podaż akcji od wierzycieli firmy. Wówczas kurs spadnie i wtedy można zastanowić się nad zainwestowaniem w jej akcje.

Zupełnie inaczej postrzegany jest Elektrim. W ostatnich tygodniach inwestorzy finansowi wstrzymywali się od dokonywania transakcji walorami tej spółki. Ich zdaniem, za waluację warszawskiego holdingu odpowiedzialna jest przysłowiowa "ulica" - czyli drobni inwestorzy indywidualni. W nadchodzących tygodniach większą część wartości obrotu na Elektrimie prawdopodobnie również wygenerują spekulanci. Obecnie firma ma marginalne znaczenie dla funduszy inwestycyjnych i emerytalnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama