Dwie sesje wystarczyły sprzedającym, aby znieść wzrosty BRE Banku z ostatniego miesiąca. Przez dwa dni kurs stracił 10% i dotarł do średnioterminowej linii trendu wzrostowego. Ze względu na liczne punkty zaczepienia jest to bardzo ważna bariera popytowa. Można śmiało stwierdzić, że jej obrona jest ostatnią szansą byków przed uniknięciem zmiany trendu. Warto zauważyć, że praktycznie na tym samym poziomie (127,5 zł) znajduje się też lokalny dołek z początku lutego, którego przebicie doprowadzi do powstania na wykresie podwójnego szczytu. W przypadku pokonania tych wsparć powrotu kupujących będzie można oczekiwać dopiero przy 110 zł, gdzie można wyznaczyć minimalny poziom spadków z tej pesymistycznej formacji. Duże prawdopodobieństwo kontynuacji przeceny sugerują dzienny oraz tygodniowy MACD histogram. W przypadku drugiego wskaźnika wymowę spadków powiększa negatywna dywergencja. Do trzymania akcji BRE Banku nie zachęca także wykres systemu kierunkowego.